FAKTY

“Dr Gobin dokonał cudu”. Trzymajcie kciuki za oczko Antosia!

“Dr Gobin dokonał dziś niemałego cudu” – napisała do nas mama 15-miesięcznego Antosia Świecha, który walczy ze złośliwym nowotworem oka. Chwilę po godz. 6 czasu amerykańskiego rodzina zgłosiła się do szpitala, gdzie doktor wykonuje operację podania chemii przez tętnicę udową prosto do narządu wzroku.

Mamy dobrą wiadomość – mimo trudnej budowy oczka Antosia, lek udało się podać z sukcesem!

„Możliwość leczenia tutaj [Memorial Sloan Kettering International Center w Nowym Jorku – przyp. red.] była jedyną i ostatnią szansą na walkę o widzenie jedynym oczkiem naszego małego dzielnego Lwa. To dzięki Waszej pomocy udało się uzbierać tę niewyobrażalną kwotę! Wspieracie nas i podnosicie na duchu. Czujemy, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami. Również dzięki Wam mamy tę siłę do dalszej walki – dziękujemy! Teraz czekamy aż Lew dojdzie do siebie aby sprawdzić reakcje oczka, a raczej jego widzenia po podaniu chemii… Trzymajcie proszę kciuki!” – napisali rodzice Antosia.

Jeszcze kilka dni temu, 26 października, rodzice prosili o modlitwę – tuż po wygranej bitwie w USA i powrocie do Polski, guz szybko się uaktywnił. Konieczna była natychmiastowa reakcja, aby nie zniszczył nerwu wzrokowego oraz plamki żółtej, które odpowiadają za widzenie. Znów trzeba było pojawić się w amerykańskiej klinice – tym razem wszystko wskazuje na to, że udało się pokonać siatkówczaka obecnego w zdrowym oczku.

TUTAJ pisaliśmy o zbiórce i chorobie chłopca, a TUTAJ o uzbieraniu potrzebnej kwoty.

Na leczenie Antosia zrzuciło się ponad 29 tys. osób. Koniec zbiórki zaplanowano na 20 września (rozpoczęła się siódmego), ale serca i portfele otwierały się tak szybko, że potrzebną kwotę 783.124 zł zebrano kilka dni wcześniej, a datki nawet ją przekroczyły.

Do zbiórki włączyli się m.in.: internetowy artysta “Żartowniś Ponury”, kabareciarz Mariusz Kałamaga (wystawił na licytację breloczek z żółtym sweterkiem); dziesiątki sklepów, sklepików i firm z całej Polski oraz te lokalne – Jumi przekazało 10.000 zł, a Fundacja Aflofarm 50.000 zł. Mobilizowały się szkoły, urzędy, zakłady pracy z naszego powiatu, a przede wszystkim szeregowi obywatele.