KRUCHTA

Jest apel o “godny strój w kościele”

Wakacje za progiem. Księża z parafii św. Maksymiliana w ogłoszeniach duszpasterskich poprosili dziś “o godny strój na nabożeństwach i przy zwiedzaniu kościołów oraz miejsc kultu”.

To nie nowość w tej parafii. Duchowni z Piasków zaapelowali o stosowny strój w świątyni przed wakacjami w 2019 roku. Parafianie usłyszeli wtedy: “Wszystkim, którzy w tym tygodniu rozpoczną wakacje i urlopy życzymy dobrego wypoczynku oraz błogosławieństwa Bożego w podróży. Odpoczywając nie zapominajmy o niedzielnej mszy św. i codziennej modlitwie. Prosimy również, aby w stosownym stroju odwiedzać i świątynie i uczestniczyć w Mszach św.!”.

Nasi księża, licząc na domyślność, parafian, nie wyliczają strojów niemile widzianych. Ich koledzy po fachu są bardziej łopatologiczni. Opcja „zero seksu” (ubiór kobiet) to śródtytuł poradnika zamieszczonego na objawieniepanskie.waw.pl. Czytamy m.in.: “Kobieta powinna przede wszystkim zadać sobie pytanie, czy jej strój nie działa prowokująco, czy nie powoduje skupienia na sobie uwagi innych osób poprzez nadmierne odsłonięcie pewnych części ciała. Szczególnie rażą w tym miejscu i okolicznościach: odsłonięte ramiona, nagie plecy, odsłonięte uda, zbyt głęboko wycięty dekolt. Jeśli kobieta zakładając strój wie, że wygląda w nim powabnie, atrakcyjnie (a wręcz seksownie) – to dla niej wskazówka, że prawdopodobnie ten ubiór nie jest odpowiedni do kościoła”.

Z kolei w rozdzialiku Bądź odświętny w niedzielę! (ubiór mężczyzn) są wskazówki dla facetów:O ile w odniesieniu do stroju kobiet podstawowym aspektem, na który zwracamy uwagę określając jego stosowność bądź niestosowność w omawianych okolicznościach, jest nadmierne epatowanie kobiecością poprzez odsłonięcie lub uwypuklenie określonych części ciała, o tyle w odniesieniu do ubioru mężczyzn kryterium jego adekwatności będzie przede wszystkim jego odświętność. Nie wszystkim znane zasady savoir vivre określające, jaki powinien być letni strój mężczyzny udającego się do kościoła na Mszę świętą, są precyzyjne i jasne. Są one jednak bezwzględne: w świetle etykiety powinien to być garnitur, koszula oraz półbuty!”.

Jest też informacja, co jest “naprawdę kompromitującym przekroczeniem norm letniego kościelnego dresscodu”.  To przyjście na niedzielną Eucharystię w: krótkich spodniach, klapkach, japonkach, koszulce (w szczególności: t-shirt bez rękawów).