Policja przypomina o obowiązku zabezpieczania zwierząt. Za brak smyczy i kagańca teraz nawet 5 tys. zł.
Psy, które w czerwcu pogryzły panią Beatę, nadal spacerują poza swoją posesją w Ksawerowie. Dlatego mieszkanka postanowiła poinformować nasz portal o tym, że właścicielka znów nie pilnuje kundelków. A sporo jej darowała – ciąganie po sądach, grzywnę i pokrycie kosztów kwarantanny, aby mogła uniknąć serii zastrzyków, by zabezpieczyć się przeciwko wściekliźnie.
– Nie jestem pieniaczem. Wybrałam gorszą dla siebie opcję, licząc na poprawę, a psy, niestety, znów zaczęły dokazywać. Często powrót z pracy do domu jest mocno stresujący – usłyszeliśmy od ksawerowianki.
Policja ma głos
Psiaki, choć niepozorne, są prawdziwym utrapieniem, ponieważ lubią zaatakować. Sytuacje się powtarzają. Biegały luźno np. na początku grudnia (na zdjęciu głównym). W okolicy błąka się też inny większy pies.
Wagę problemu rozumie kom. Piotr Adamczyk, kierownik posterunku policji w Ksawerowie: – W czerwcu wieczorem interweniowali funkcjonariusze z Pabianic, następnie na miejsce udał się dzielnicowy i pouczył właścicielkę. Na pewno znów zareagujemy i będziemy czujniejsi podczas patroli – informuje kom. Adamczyk.
Jak postępować?
Pamiętajmy, że nawet niewielki pies może zareagować w nieoczekiwany sposób, gdy np. będzie go chciało pogłaskać dziecko. Co zrobić, gdy widzimy zwierzę bez właściciela?
W godzinach pracy Urzędu Gminy (8.00 – 16.00) należy dzwonić do Referatu Gospodarki Przestrzennej, Nieruchomościami, Rolnictwa i Ochrony Środowiska (tel.: (42) 213-80-50 wew. 35).
Poza godzinami pracy UG (i posterunku) należy dzwonić do dyżurnego KPP w Pabianicach: (42) 22-53-300.
Urząd Gminy ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Wojtyszkach, dokąd trafiają bezpańskie psy.
To nie żarty!
Aby niedopilnowany pies nie stworzył zagrożenia lub by po prostu nie przeżył stresu związanego z transportem do schroniska, warto sprawować nad nim kontrolę.
Od połowy listopada obowiązują nowe przepisy. Do tej pory właściciele psów ras niebezpiecznych za brak kagańca/smyczy czy niedopilnowanie miejsca przebywania czworonoga byli karani grzywną najwyżej do 250 zł. Teraz zapłacą nawet 5 tysięcy. W sytuacjach narażenia bezpieczeństwa innych, właścicielom grozić będzie także kara ograniczenia wolności lub nagana.
Zaostrzone przepisy dotyczą nie tylko psów rzadkich ras, które muszą być potwierdzone rodowodem. Jeżeli pies nie będzie należał do tzw. rasy agresywnej, grzywna wyniesie 1.000 złotych (nawet jeśli to kundelek).
• TUTAJ ZNAJDZIECIE SZCZEGÓŁY;
• TUTAJ DOWIECIE SIĘ, jak zabezpieczyć psiaka i własną kieszeń po wprowadzeniu nowych przepisów.