FAKTY

Mieszkańcy poskarżyli się na smród. Sprawę wyjaśnia Centrum Zarządzania Kryzysowego

W ostatnich dniach odczuwamy „uciążliwość zapachową”, zwłaszcza przy „odpowiednim kierunku wiatru”.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego ŁUW uspokoiło dziś mieszkańców regionu: „W sierpniu stan zanieczyszczenia powietrza na obszarze woj. łódzkiego nie odbiega od mierzonego w wieloleciu dla danej pory roku. Nie dochodzi do przekroczeń dopuszczalnych wartości stężeń zanieczyszczeń: pyłu PM10, pyłu PM2,5, NO2, SO2, tlenku węgla, benzenu”.

Skąd informacja o pomiarach w środku lata? Mieszkańcy zasygnalizowali, że od kilku dni w powietrzu unosi się okrutny fetor. Jednak nie okazał się on być smogiem – mieszanką palonej gumy, plastiku i szmat:

„Wyczuwalna w ostatnich dniach uciążliwość zapachowa jest pochodzenia naturalnego – m.in. nawożenie gruntów ornych naturalnymi nawozami. Jest zjawiskiem przejściowym mimo, że uciążliwym, zwłaszcza podczas odpowiedniego kierunku wiatru, powodującego napływ powietrza z terenów rolniczych na obszar zabudowany” – wyjaśniają urzędnicy.

Na koniec podkreślają, żeby nie obawiać się wdychania smrodku, gdyż owa uciążliwość zapachowa „nie jest szkodliwa dla zdrowia ludzkiego”.