Uczniowie Gimnazjum nr 3 zostali obdarzeni nietypowymi mikołajami.
Choć dziś nie „mikołajki”, w rozdawanie czekoladowej słodkości zabawił się jeden ze startujących w wyborach uzupełniających (4 grudnia). Kolorowy mikołaj w dolnej partii figurki ma agitacyjną naklejkę.
Reakcje pojawiły się natychmiast. Na naszej stronie internetowej i profilu FB napisano komentarz piętnujący wciąganie w kampanię dzieci: „Najgorszym wstydem i hańbą kandydata Cymermana oprócz nachodzenia ludzi w ich mieszkaniach i „przeglądanie kątow” jest to, że wciągnął w swoją kampanię wyborczą dzieci. W dniu 2.12.2016 „jego ludzie” obdarowywali je przy wyjściu ze szkoły mikołajkami, na których jest naklejona „agitka” – ulotka wyborcza. Do tego prosi się ustnie, aby przekazać to rodzicom. Mikołajek do wglądu, w posiadaniu właściwych osób”.
Ponieważ z relacji internautów wynika, iż kandydat popierany przez prezydenta Grzegorza Mackiewicza mógł rozdawać mikołaje na terenie szkoły, kandydat Dariusz Jakóbek zapowiedział podjęcie kroków prawnych.
– To kolejna tego typu sytuacja – już raz spotkaliśmy się przed sądem i pan Cymerman musiał prostować nieprawdziwe informacje. Przygotowujemy odpowiednie działania – zapowiedział Jakóbek. Z Dariuszem Cymermanem nie udało nam się skontaktować.
Będziemy informować o rozwoju sprawy.
ma poparcie prezia to wszystko mu ujdzie na sucho. bezczelnosc, recę opadają…
34 letni kawaler, w kampanii wyborczej pomaga mama i żona kolegi a sam pewnie lubi dzieciaki i nie mógł się powstrzymać od dawania prezentów. Według zdjęcia w internetowym Życiu Pabianic grasował także przed SP 17 na Nawrockiego. Mackiewicz to zawsze wie na jakiego kandydata postawić.
Szkoła nr 17 nie znajduje się na terenie objętym wyborami. Widać jak zna teren, a naobiecywał gruszki na wierzbie,a mikołajki czekoladowe pozostały z nieudanej “agitki” wśród uczniów Gimnazjum nr 3. Niektóre zgubił w czasie ucieczki i leżały na trawniku przed budynkiem dawnej straży (remizy).Czyją są teraz własnością?