Mnóstwo straganów i rzesze kupujacych, trudności z parkowaniem – tak można streścić sobotni handel na rynku w czasie epidemii.
Od dziś dopuszczony jest handel artykułami żywnościowymi, chemiczno-sanitarnymi, tekstylnymi, drogeryjnymi, obuwiem, roślinami i kwiatami od poniedziałku do soboty każdego tygodnia. Stało się tak po presji ze strony części sprzedawców. Napisaliśmy o tym TUTAJ.
Zajrzeliśmy na targowisko przy ul. Moniuszki. Wygląda, jak za dawnych czasów – przed ogłoszeniem rygorów. Przed straganami ustawiają się kolejki, kupujący wędrują w gromadach. Trudno mówić o zachowywaniu przepisowej, dwumetrowej odległości. Bardzo trudno jest zaparkować.
Przypominamy, że decyzja w sprawie targowisk może ulec zmianie zależnie od sytuacji epidemicznej.
Zdjęcia zostały wykonane ok. godz. 10.30