FAKTY

Niemy krzyk: ZUS ZABIJA

Protestujący oczekują reakcji, są zdeterminowani.

Dziś vis a vis pabianickiego inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawisł baner o treści: „ZUS ZABIJA nasze poczucie bezpieczeństwa i godności, naszą wiarę w praworządność, nasze małe firmy”. Podpisano: „mikroprzedsiębiorcy, pracujące matki”.

To niemy protest, jaki zapowiadaliśmy kilka dni temu. Ma on charakter ogólnopolski (powstał ruch społeczny), a koordynatorką w Pabianicach jest Lucyna Dobroszek. Chodzi o „sprzeciw wobec bezprawnych działań ZUS-u”. Jak podkreślają protestujący, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą traktowane są jak złodzieje, inspektoraty wstrzymują zasiłki chorobowe i macierzyńskie, wykluczają z ubezpieczeń na kilka lat wstecz, działają niezgodne z zasadami postępowania administracyjnego.

Pokłosie nieczystej gry

Wzmożone kontrole ZUS-u są skutkiem nieuczciwej praktyki zastosowanej kilka lat temu przez tysiące kobiet. Na krótko przed porodem zakładały one jednoosobowe działalności gospodarcze, opłacały sobie najwyższe składki ZUS-owskie, by przez rok pobierać wysokie zasiłki macierzyńskie. Jednak ofiarami padają także uczciwe osoby.

Od 2016 intensywnie kontrolowane są kobiety prowadzące działalność gospodarczą, które przebywały na zasiłkach macierzyńskich. ZUS sprawdza, czy działalność faktycznie jest prowadzona, dlaczego podstawa do ubezpieczenia jest wyższa niż minimalna krajowa, czy kobieta czasem nie pracowała w trakcie zwolnienia lekarskiego itp. Wszystkie dokumenty są sprawdzane wielokrotnie. Kontrole są przeprowadzane za okresy do kilku lat wstecz.

Już wiadomo, że 8 marca w Dzień Kobiet przed kancelarią premiera obędzie się ogólnopolski protest. Są plany na wypadek braku pożądanej reakcji: “Jak to nie pomoże – zrobimy BURDĘ NA CAŁĄ EUROPĘ, a jak będzie trzeba, to na cały świat!”; “Są nas tysiące! Jesteśmy zdesperowane, wyjdziemy na ulice!” – piszą na FB ruchu społecznego.