ROZRYWKA

Olek i Krzysiek, czyli popisy na cztery ręce

Nastolatkowie to jeden z najzdolniejszych duetów pianistyczno-fortepianowych w historii pabianickiej szkoły muzycznej.

Aleksander Duniec, uczeń Gimnazjum nr 1, ma 16 lat. Krzysztof Mysiak jest o rok starszy i chodzi do II LO (choć między nimi jest blisko dwa lata różnicy – jeden jest ze stycznia, drugi z grudnia). Obaj grają od blisko dziesięciu lat, a duet tworzą od pięciu.

Zdolniachy

Szybko, bo już w 2009-2010 roku zaczęli odnosić pierwsze sukcesy – wyróżnienia, podium, ścisłe czołówki. W sumie na koncie mają ich po kilkanaście – indywidualnie oraz kilka wspólnych. To naprawdę imponujący dorobek.

– Tworzą świetny zespół. By tak to wszystko grało, potrzebna jest wspólna wizja muzyki, precyzja, wyczucie, można powiedzieć – wspólne oddechy – mówi Małgorzata Adamek, nauczycielka Olka.

Z kolei Maja Małek, prowadząca Krzyśka, podkreśla, że to jeden z najzdolniejszych duetów pianistycznych w historii PSM. – Są laureatami różnych stypendiów, ich talent dostrzeżono nawet w Centrum Edukacji Artystycznej – chwali.

Zaangażowanie i ciężka praca

Od niedawna ich duet nosi nazwę „Subito”. Często uświetniają swoim występem różne uroczystości. Granie na cztery ręce to wyższa szkoła jazdy, a oni wykonują utwory, jakie obowiązują na studiach.

Na takie efekty składają się poświęcenie i godziny treningów – i to nie tylko chłopców, ale także nauczycielek, które duet „Subito” prowadzą społecznie. Plan zajęć w PSM obejmuje jedynie zajęcia indywidualne, więc ćwiczą poza godzinami lekcyjnymi. Do tego w weekendy dochodzą próby przed konkursami.

Marzeniem Adamek i Małek jest wyjazd z chłopcami na prestiżowy Międzynarodowy Konkurs Muzyczny we włoskim mieście Barletta. Co rok zjeżdża się tam młodzież z kilkudziesięciu krajów świata. Taka podróż to koszt kilku tysięcy złotych, szkoła muzyczna nie może jej sfinansować…