FAKTY

Pabianice przyciągają dziką zwierzynę. Sarnia rodzina wybrała się do miasta

Przechodnie fotografowali się z mamą i dzieckiem. Rowerzystka poczęstowała parkę kalafiorem.

Wczoraj około południa pabianiczanie mieli okazję podziwiać w mieście dzikie zwierzęta. Sarna z koźlęciem przywędrowała bardzo blisko ulicy „Grota” Roweckiego (na wysokości bulwarów i Dobrzynki). Znalazła się tuż przy chodniku, stając się atrakcją.

Mieszkanka Nadia Tądel mówi, że przechodnie chętnie robili dzieciom zdjęcia ze zwierzętami. Sama zamieściła fotografie na swoim profilu FB. Pochwaliła się, że uraczyła niecodziennych gości liśćmi od kalafiora, które bardzo im smakowały.

– Wracałam akurat z zakupami na rowerze, a tu taka niespodzianka. W chaszczach tuż przy chodniku czuły się jak u siebie w lesie. Może warto zadbać o ten teren przy Dobrzynce – sugeruje.

Sarny ogromnie ryzykowały, bo mogły wpaść pod samochód, chociaż wówczas były jeszcze poza pasem powiatowej ulicy „Grota” Roweckiego.

(Fot. Nadia Tądel)


4 komentarze do “Pabianice przyciągają dziką zwierzynę. Sarnia rodzina wybrała się do miasta

    1. Wydaje mi się, że to jednak sarna, ale jeśli daniel to bym obstawiał, że może uciekły z pola golfowego

      1. Na 100% jest to samica daniela czyli łania daniela. Sarna jest mniejsza od daniela i przeważnie inaczej umaszczona. Mogła uciec z pola golfowego ale populacja dziko żyjąca wokół Pabianic ma się całkiem dobrze i podejrzewam że ciekawska natura przywiodła ją tak blisko ludzi.

  1. Uporządkujcie ten teren a na pewno dzika zwierzyna zniknie. Przychodzą właśnie dlatego że są chaszcze.

Comments are closed.