FAKTY

PCM: Pomniki przyrody obrastają w blachę

W chronionej „Alei Dębów” i tuż przy niej parkują auta. Legalnie?

Pozytywny wpływ przyrody na człowieka jest nieoceniony. Dlatego radni w grudniu 2006 roku zadecydowali o objęciu ochroną ponad sześćdziesięciu wyjątkowych dębów. Oznacza to zakaz niszczenia, uszkadzania lub przekształcania obiektu lub terenu i umieszczania tam tablic reklamowych. Z kolei w czerwcu 2017 radni zgodzili się, by tuż obok „Alei Dębów” zorganizowano płatne parkingi, którymi zarządzała będzie firma zewnętrzna. Czy wszystko odbyło się w zgodzie z ustawą o ochronie przyrody?

Pomnikowa aleja składa się z 63 dębów (52 szypułkowych i 11 czerwonych). Obwody pni mierzą od 146 do 273 cm. Mają od 60 do ponad 100 lat. – Realizacja jakichkolwiek inwestycji, które mogą oddziaływać na pomniki przyrody lub inne formy ochrony przyrody, wymaga przeprowadzania procedury, która pozwoli ocenić wpływ planowanych działań na obiekt przyrodniczy – wyczula Magdalena Tazbir, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi.

Od lipca firma „Inrerparking” nakazała pracownikom naszego szpitala parkowanie koło dębów. Prace są w toku, pojawiły się tablice informacyjne oraz kamery. Zarządca parkingów chce wyrównać i utwardzić teren.

W świetle ustawy o ochronie przyrody nadzór nad pomnikami przyrody pełni prezydent. Teren dzierżawiony przez PCM należy do miasta. – W tym wypadku wydział ochrony środowiska nie musiał wydawać zezwolenia, ale na pewno miasto zwróci szczególną uwagę na „Aleję Dębową” w sierpniu, kiedy to odbywają się coroczne przeglądy pomników przyrody – zapewnia Aneta Klimek, rzeczniczka prezydenta Pabianic.

Jacek Włodarczyk z „Interparking” mówi, że kierowcy, którzy parkują miedzy dębami robią to na dziko – powinni pojechać trochę dalej, do wyznaczonych za drzewami miejsc.

Jak dbają o pomniki przyrody w innych miastach? Przykładowo w Gdańsku Oruni do pomników przyrody organizowane są wycieczki. Starodrzew to atrakcja turystyczno-krajoznawcza. Jak donosi mojaorunia.pl, do projektu udało im się zaangażować Annę Wołoszyn, architekt krajobrazu, pracownika sopockiego Wydziału Dróg i Zieleni. Zaznaczyła, że: „wokół dębów na Raduńskiej nie powinno wykonywać się żadnych prac z użyciem ciężkiego sprzętu. Z kolei dwa buki u wejścia do Parku Oruńskiego powinny zostać ogrodzone niewielkim płotkiem, by nie mogły tu parkować samochody. Trzeba uczulać na takie sprawy, pomniki przyrody powinny być należycie chronione”.

Tagi:

Jeden komentarz do “PCM: Pomniki przyrody obrastają w blachę

Comments are closed.