Na początku kwietnia pisaliśmy o serii pożarów traw w okolicy pól na ul. Targowej i PCK. Zaalarmowali nas zaniepokojeni mieszkańcy, którzy podejrzewają, że grasuje tu podpalacz: – Najpierw paliło się nieco dalej, ale kolejne pożary są już coraz bliżej zabudowań – powiedziała pani Joanna, mama dwójki kilkulatków.
Wciąż dochodzi do pożarów w tym rejonie, m.in. kilka dni temu (19 kwietnia) o godz. 20.30 strażacy dostali wezwanie na ul. Wodną (2500 m² nieużytków), a trzy minuty później na ul. Potokową (1000 m²). – Nie chce mi się wierzyć, że to przypadek. Przecież jest mokro i wilgotno – mówi zdenerwowana mieszkanka.
O sprawie już wcześniej powiadomiła policję i SM. Chce, by funkcjonariusze częściej patrolowali ten teren.
Monitoring za pomocą kamery nie pomaga, przecież na Łaskiej jest kamera straży pożarnej, ma podobnoż zasięg, aż do Sędziejowic, a trawy jak się paliły to się palą.