FAKTY

Prezes i wiceprezes sieci aptek z siedzibą w Pabianicach usłyszeli zarzuty

• Adamowi W. i Sebastianowi J. grozi do 8 lat pozbawiania wolności.
• Według prokuratury byli członkami gangu lekowego.
• Pomagali nielegalnie eksportować m.in. leki przeciwnowotworowe. 

Zatrzymanym Adamowi W., Sebastianowi J., Adamowi F., Adamowi K. oraz Marii K.-P. przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz naruszenia zakazu zbycia produktów leczniczych z apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego do hurtowni farmaceutycznej kwalifikowane z art. 126b ustawy prawo farmaceutyczne.

Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, w tym wobec Adama W. i Sebastiana J. po 50 tysięcy złotych, Marii K.-P. w kwocie 40 tysięcy złotych , Adama K. – 30 tysięcy złotych, Adama F. – 10 tysięcy złotych.

Przypomnijmy – zatrzymania miały miejsce 16 kwietnia na terenie województw: podlaskiego, małopolskiego, pomorskiego i łódzkiego. Nasz portal pabianice.tv ujawnił, że w Łodzi i Pabianicach w ręce CBA wpadli właściciele sieci aptek z siedzibą w naszym mieście. To 42-letni prezes Adam W. i rok młodszy wiceprezes Sebastian J. (CZYTAJ TUTAJ).

Jak poinformowała dziś Prokuratura Krajowa, w toku postępowania okazało się, że zatrzymane osoby w latach 2017-2018, działając w zorganizowanej grupie przestępczej zbywały leki z aptek ogólnodostępnych do hurtowni farmaceutycznych, pod pozorem ich sprzedaży do Niepublicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej. Sprzedaż odbywała się z naruszeniem zakazu odwróconego łańcucha dystrybucji leków, wynikającego z art. 86a ustawy Prawo farmaceutyczne. Z ustaleń śledztwa wynika, że wymienione osoby sprzedały w opisany sposób leki o łącznej wartości nie mniejszej niż 17 milionów złotych.

W ramach przestępczego procederu skupowano z polskich aptek na eksport leki będące w wykazie Ministerstwa Zdrowia jako trudno dostępne. Były to m.in. leki przeciwnowotworowe, przeciwzakrzepowe, przeciwpsychotyczne oraz przeciwzapalne. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.

Sprawa rozwojowa

Sprawa ma charakter rozwojowy, jest ciągiem dalszym podjętych wcześniej działań. To kolejna odsłona śledztwa prowadzonego przez Delegaturę CBA w Białymstoku, a dotyczącego procederu wywozu za granicę leków trudno dostępnych. Postępowanie to miało swój początek w maju 2018 r., gdy zatrzymano 7 osób. W tej samej sprawie w marcu 2019 r. ujęto 4 osoby związane z hurtowniami leków kooperującymi z rozbitą grupą przestępczą.

O zatrzymaniu w maju ub. roku przez białostockich agentów CBA lekarza Miłosza K. napisaliśmy TUTAJ.

Lewe recepty i zamówienia dla jednej z przychodni (działającej na terenie woj. wielkopolskiego i należącej do jednego z zatrzymanych przez CBA) składał Miłosz K., internista z Pabianic. Był tak pewny siebie, że dokumenty wystawiał również w formie in blanco. Teraz to jeden z głównych podejrzanych w sprawie. Organizatorem “mafii lekowej” jest zaś biznesmen z Warszawy.


2 komentarze do “Prezes i wiceprezes sieci aptek z siedzibą w Pabianicach usłyszeli zarzuty

  1. Przy tych gościach Bożenka zarządzała co najwyżej bilonem. Coś nie mają Pabianice szczęścia do Bożenek na świeczniku.

Comments are closed.