Zdaniem PiS prezydent Grzegorz Mackiewicz zniszczył program „Geotermia dla Pabianic”.
O zaprzepaszczeniu przez prezydenta Grzegorza Mackiewicza co najmniej 30 milionów złotych dofinansowania na dwa odwierty geotermalne mówili dziś na konferencji prasowej senator Maciej Łuczak i Krzysztof Ciebiada, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego.
Do biura senatorskiego przybył Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (ta instytucja oferowała pieniądze dla Pabianic). W spotkaniu wziął udział także inżynier energetyk Zdzisław Stateczny (współpracował z Krzysztofem Ciebiadą, gdy ten jako zastępca dyrektora w ZEC zajmował się projektem geotermalnym).
Termin na złożenie wniosku do NFOŚ o dofinansowanie minął 30 listopada ub. roku. Miasto mogło uzyskać np. 15 mln dofinansowania w 100% na jeden odwiert i dołożyć ok. 4 mln na drugi (80% pokrycia kosztów). Planowane miejsca wierceń: koło ciepłowni na Konstantynowskiej i przy stadionie PTC. Tymczasem prezydent nie chciał nawet zainwestować 80 tys. zł w badania, dzięki którym można by było określić najlepsze miejsce na odwierty.
Artur Michalski mówił o konieczności wręcz ekologicznego inwestowania w geotermię z uwagi na smog, gdyż odnawialne źródła energii nie emitują do atmosfery pyłu zawieszonego. Poradził też, by wobec braku złożenia wniosku uderzać po środki unijne do Regionalnego Programu Operacyjnego czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
– Pan prezydent mija się z prawdą, mówiąc, że na geotermię potrzeba 80 milionów – podkreślał Maciej Łuczak, a inż. Zdzisław Stateczny obliczył, iż inwestycja powinna kosztować miasto ok. 12 milionów złotych.
– Siedzą po urzędach, ruszyć im się nie chce. Chciałem zrobić spalarnię w Pabianicach – temat odbił się od pana Bernera, pana Dychty, a teraz geotermia odbija się od pana Mackiewicza. Prezydent jest prawnikiem i moim zdaniem powinien myśleć – zauważył Stateczny.
Krzysztof Ciebiada kilkakrotnie podkreślał, że prezydent Mackiewicz nie chce rozwoju Pabianic, a brak zaangażowania w geotermia to ogromna strata dla naszego miasta: – Nie wiem, dlaczego prezydent postanowił program „Geotermia dla Pabianic” zniszczyć. Czy jest zdenerwowany na Pabianice, czy coś mu się nie podoba z nami? – zastanawiał się głośno Ciebiada. I dodał: – Jeśli sam włodarz nie chce rozwoju miasta. To co my możemy zrobić? My nic nie możemy zrobić…
Zapytaliśmy, czy do złożenia dokumentów do NFOŚiGW konieczne było założenie spółki, na powstanie której wiosną ub. roku nie zgodził się prezydent, tłumacząc to brakami w dokumentacji. Okazało się, że nie, gdyż „do nowych konkursów nie potrzeba już spółki”. Co ciekawe, Krzysztof Ciebiada powiedział dziś, że to prezydentowi bardzo zależało na powstaniu spółki “Geotermia Pabianice”: – Żeby była jasność, to pan prezydent naciskał, żebym założył ją jak najszybciej. To była nasza wspólna inicjatywa.
Inż. Zdzisław Stateczny dorzucił: – To pan prezes Wlaźlak powiedział „Załóżcie sobie spółkę”.
W sumie szkoda. Mozna by sprobowac…
I dobrze, że Mackiewicz nie zgodził się na spółkę Ciebiady, bo teraz miasto ponosiłoby koszty. A efektów brak.
Kolejny analfabeta w czapce z szopa. Jakie koszty człowieku ? Kto chciał spółki Ciebiada ?
Aby kontynuować dzieło poprzednika prezydent Mackiewicz wybrał szpital z długami zamiast geotermii z dofinansowaniem.
Pewnie, że nie chce rozwoju. Jakby pis zrealizował geotermię każdy by zobaczył jaki jest cieniutki.
Zwróciłem uwagę na pewną prawidłowość. Otóż, panowie z PiS nie potrafią zrealizować żadnego swojego pomysłu bez…….. prezydenta Mackiewicza! Geotermia, hala sportowa, boisko, lodowisko, gorąca herbata na przystankach – nic nie potrafią zrobić sami. A przecież trzeba tylko chcieć. Bo od gadania pierdół niczego nie przybyło.
A pan Mackiewicz robi swoje, realizuje program wyborczy i łapie punkty na następne wybory.
O TAK MASZ RACJĘ GIERMKU-INZYNIERKU !!! MACKIEWICZ ROBI SWOJE, ZA CUDZE, POD SIEBIE.