FAKTY

Starosta chce zapłacić nauczycielom za strajk

Jednym wyrównają, drugim nie?

Pod koniec kwietnia pisaliśmy, że „miejscy” nauczyciele nie otrzymają wynagrodzenia za czas strajku. 29 kwietnia w ratuszu odbyła się narada z dyrektorami szkół i przedszkoli podlegających miastu w sprawie ustalenia zasad odliczenia:

– Działania odbędą na podstawie porozumienia zawartego przez dyrektorów, jako pracodawców, z organizacją związkową w danej placówce – mówiła rzeczniczka ratusza Aneta Klimek.

Zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w okresie strajku pracownik nie zachowuje prawa do wynagrodzenia. W miejskich szkołach i przedszkolach odliczenie nastąpi od całości wynagrodzenia z wyłączeniem dodatku za wieloletnią pracę (zgodnie z art. 23 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych „okresy przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy”).

Tymczasem władze powiatu wciąż szukają sposobu, by jakoś wyrównać pensje strajkujących nauczycieli (chodzi o szkoły ponadgimnazjalne).

– Zarząd Powiatu Pabianickiego, popierając postawy i oczekiwania nauczycieli, cały czas pracuje razem z Biurem Prawnym Starostwa nad znalezieniem rozwiązania, które pozwoliłoby na zrekompensowanie utraconych wynagrodzeń – informuje rzeczniczka Joanna Kupś.

Jak to zrobią? Być może nastąpi to poprzez zwiększenie puli środków na dodatki motywacyjne (podobne rozwiązanie zapowiedziała Łódź). Środki finansowe przeznaczone na utracone wynagrodzenia zagwarantowane w planach finansowych szkół nadal pozostają w ich budżetach.


Jeden komentarz do “Starosta chce zapłacić nauczycielom za strajk

  1. Habura dalej udaje, że coś może w tej sprawie zrobić :) Skończy się na tym, że sprawą zostaną ugotowani dyrektorzy szkół. Jak dyrektor może wypłacić zwiększony dodatek motywacyjny nauczycielowi, który strajkował (czyli nie świadczył pracy). Każdy regulamin takiego dodatku mówi, że wypłaca się go za szczególne osiągnięcia i zaangażowanie w PRACĘ !!! a nie za brak pracy. Kończ Waść i wstydu sobie …

Comments are closed.