Mieli rekultywować wyrobisko, ale powstało tam składowisko śmieci.
Łódzka firma od kilku lat korzystała z wyrobiska po żwirowni niezgodnie z przeznaczeniem. Zamiast odnawiać teren uczyniła z dołu wysypisko śmieci.
To ogromny problem, bo domy znajdują się tuż obok. Mieszkańcy pożalili się, że ul. Nowowolską kilkadziesiąt razy dziennie kursują ciężarówki, a w wyrobisku lądują m.in. opony, szkło, odpady komunalne i wielkogabaryty. Ludziom dokucza fetor, obawiają się trwałego zniszczenia środowiska, drżą o zdrowie. Składowisko to idealne miejsce dla szczurów.
Właściciel był już kontrolowany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i ukarany finansowo, ale sankcje nie zrobiły na nim wrażenia. Łódzki WIOŚ poinformował portal pabianice.tv, że z końcem września firma straciła zezwolenie na prowadzenie tam działalności. Kara za nielegalne “urzędowanie” będzie teraz dotkliwsza, rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
– Wszczęliśmy właśnie procedurę związaną z wymierzeniem kary finansowej – usłyszeliśmy od Krzysztofa Wójcika, szefa WIOŚ w Łodzi.
Zgodnie z decyzją Starostwa Powiatowego właściciel miał do końca września uporządkować teren, ale zdjęcia wykonane przez nas 9 października nie świadczą o tym, by urzędnikom udało się to wyegzekwować.
– Obecnie prowadzone jest postępowanie dotyczące sprawdzenia i wyegzekwowania warunków nałożonych powyższą decyzją, w zakresie posiadanych kompetencji – informuje Joanna Kupś, rzecznik pabianickiego starostwa.
Niedawno temat nielegalnego wysypiska podjęła TVP3 Łódź:
Jeśli to firma P…&B… Sp. z o.o. to mając złe doświadczenie z panem Tomaszem B. i panią Martą B. jestem przekonany że za chwilę ta firma przestanie istnieć. Jak poprzednie inne firmy.