Warto się rozglądać – nierzadko mijamy wspaniałe relikty minionych lat. Relikty, które z pewnością rychło znikną na dobre z naszego otoczenia.
Park imienia Juliusza Słowackiego, zlokalizowany w centrum miasta za Dworem Kapituły Krakowskiej nad rzeką Dobrzynką, utworzono w 1901 roku. Przez szereg lat miejsce to rozwijano ku atrakcyjności mieszkańców – powstawały alejki, drewniana muszla koncertowa, fontanna, a nad całością pieczę trzymał ogrodnik, którego chatka umieszczona była na zboczu terenu.
Lata PRL przyniosły powolny upadek miejsca. Po śmierci dozorcy w 1968 nie ustanowiono już jego następcy, a domek mieszkalny wyburzono. Muszla koncertowa spłonęła, pozostawiając po sobie murowany postument, zaś starą, okazałą fontannę zastąpiono mniejszą, żelbetową konstrukcją, która z czasem przestała pełnić swoją funkcję.
Co ciekawe – w 2009 roku postanowiono reaktywować fontannę. Poczyniono to w iście doraźny sposób, instalując w konstrukcji… gumowe węże, które celowo podziurawiono, gdyż oryginalna instalacja była już niesprawna. Fontanna działała w tej formie pewien czas, aż park zamknięto.
Obszar poddano rewitalizacji, dzięki czemu od maja 2015 roku przybrał nowe-stare oblicze (wzorowano się na dawnym układzie parku), a stara, okazała fontanna powróciła na swoje miejsce za sprawą repliki, którą udało się odtworzyć dzięki pracom archeologicznym.
W Pabianicach mieszczą się jeszcze dwie fontanny: przebudowana w 2017 roku betonowa konstrukcja przy ulicy Szarych Szeregów oraz nieczynna od lat przy zbiegu ulic Wiejskiej i Jana Pawła II na terenie szpitala.
Mieszkalem w Pabianicach od 1948r.do1978r.Ojciec mój urodził się w Pabianicach jak i cala jego rodzina. Moja matka w Gdyni.Ja urodziłem się w Gdyni w roku 1946.Bardzo tęsknię za Pabianicami ponieważ całe moje dzieciństwo wlasnie tam spędziłem. Mam duża rodzinę w Pabianicach i co jakiś czas ją odwiedzam!Mieszkam obecnie w Gdyni. Pozdrawiam wszystkich Pabianiczan i życzę ażeby Pabianice były coraz piękniejsze. Andrzej Morawiec Gdynia. luty 2018r.