Polskie samorządy w ramach gestów solidarności z Ukraińcami zrywają umowy partnerskie z rosyjskimi miastami – jak np. Łódź z Kaliningradem i Iwanowem. Prezydent Pabianic nie jest w gorącej wodzie kąpany. [AKTUALIZACJA TUTAJ]
Miastem partnerskim Pabianic jest od 20 lat liczący ok. 30 tysięcy mieszkańców Gusiew, położony w obwodzie kaliningradzkim. Czy Pabianice zerwą umowę o współpracy z rosyjskim miastem?
Prezydent jest ostrożny. Dziś na konferencji prasowej powiedział, że wystosował dziś pismo do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z pytaniem, czy w obecnej chwili “zasadne i możliwe jest zerwanie umowy”. Odpowiedź będzie dla niego wiążąca.
-Pamiętajmy, że chodzi o walkę z reżimem Putina, a nie z Rosjanami – powiedział Grzegorz Mackiewicz.
Przypomnijmy, że wiosną 2018 roku (po dwóch latach) Pabianice zerwały współpracę z Kuźniecowskiem – ukraińskim miastem, którego Honorowymi obywatelami są Stepan Bandera I Roman Szuchewycz. To za ich sprawą na Wołyniu w okrutny sposób wymordowano tysiące Polaków. Przy podpisywaniu umowy prezydent został najprawdopodobniej wprowadzony w błąd.
Sprawę obszernie opisywaliśmy: