Popełniasz wykroczenie? Mają Cię na widoku.
Do centrum miejskiego monitoringu przesyłany jest już obraz z ośmiu kamer zamontowanych przez spółkę Toya w rejonie ul. Szarych Szeregów, Starego Rynku i Warszawskiej/Kaplicznej, ul. Gawrońskiej/Nawrockiego/Mokrej. Wczoraj podłączono ostatnie kamery w okolicy ul. Zamkowej/Kilińskiego/św. Jana oraz ul. Zamkowa/Łaska/Wspólna/Partyzancka.
W sumie w sześciu rejonach miasta pojawi się 17 kamer (SPRAWDŹ TUTAJ LOKALIZACJE), a łącznie w systemie monitoringu znajdzie się ich ponad 40. Przygotowanie monitoringu kosztowało 308.600 zł, dodatkowo za najem kamer miasto będzie płacić comiesięczny czynsz w wysokości 6.400 złotych.
„Wielki brat” całą dobę
Wcześniej w siedzibie SM przy ul. Narutowicza przygotowano pomieszczenie z dwoma stanowiskami obsługi umożliwiającymi obserwowanie obrazu, który dotąd był przesyłany z 27 kamer znajdujących się na budynkach Urzędu Miejskiego przy Zamkowej, św. Jana i Narutowicza oraz w parku Słowackiego.
– To całodobowy monitoring. W razie potrzeby na miejsce wyślemy nasze patrole interwencyjne. Natomiast po 22.00 (po godzinach „otwarcia” SM – przyp. red.) obraz z kamer będzie obserwował dyżurny i kiedy zajdzie konieczność, zaalarmuje policję – wyjaśnia komendant Straży Miejskiej Tomasz Makrocki.