Krzysztof Ciebiada będzie posłem kilka miesięcy. Po jesiennych wyborach może zostać w parlamencie na 4 lata.
21 lutego, po ustaleniu nazwisk na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego napisaliśmy, że wiceprzewodniczący łódzkiego sejmiku Krzysztof Ciebiada zostanie posłem z automatu. A po jesiennych wyborach może zostać tam na pełną, czteroletnią kadencję.
Jak to możliwe? Otóż Witold Waszczykowski, poseł z naszego okręgu sieradzkiego wystartował o PE z „jedynki”, a to wobec wysokiego wyniku PiS (nieoficjalnie ok. 42,4%) oznacza, że będzie reprezentował Polskę w Brukseli.
Kodeks wyborczy mówi, iż trzeba w poselskiej ławie zastąpić kogoś, kto złoży mandat. Decyduje o tym liczba głosów. Ciebiada zdobył ich 6381 i jest następny po Pawle Rychliku z Wielunia, który objął mandat posła po przyjęciu przez Grzegorza Schreibera funkcji marszałka województwa łódzkiego.
Posłowie z Pabianic
Pabianice miały posłankę Anitę Błochowiak z SLD w latach 2001-2011.
Wcześniej jedną kadencję byli w Sejmie pabianiczanin Wiesław Kowalski (popierany przez Komitet Obywatelski) i Wiesław Stasiak z PSL.
Krzysztof Ciebiada to prominentny polityk PiS. Jest członkiem Rady Politycznej tej partii. Szefuje strukturom Prawa i Sprawiedliwości w Pabianicach. Pełni funkcję skarbnika w okręgu sieradzkim.
Pracuje w PGE jako koordynator ds. sprzedaży energii samorządom, Zajmuje się też wożeniem Janiny Goss, członka Rady Nadzorczej PGE, przyjaciółki prezesa PiS. Goss będzie musiała zacząć szukać nowego kierowcy.
Nikodemie cały Ksawerów z tobą , trzymamy kciuki na maturze