-
Życie polityczne przyśpiesza. Już w niedzielę wybierzemy prezydenta Polski.
-
Czy będzie nim na kolejną kadencję kandydat PiS Andrzej Duda, czy może Rafał Trzaskowski rekomendowany przez Koalicję Obywatelską.
-
W Pabianicach i regionie na półmetku prowadzi Andrzej Duda, choć jego przewaga nad przeciwnikiem jest niewielka.
Oczywiście Pabianice nie zdecydują o tym, kto zostanie nowym prezydentem. Jesteśmy tylko punktem na mapie tysięcy miast, miasteczek i wsi, których mieszkańcy w najbliższą niedzielę rusza do urn. Warto jednak przyjrzeć się jak głosowaliśmy dwa tygodnie temu i jak możemy głosować w II turze. Zważywszy, że najpewniej o wyniku końcowym decydować będą tysiące, a może nawet setki głosów, takie punktowe rozstrzygnięcia mogą mieć charakter decydujący.
Jak wyglądały wyniki I tury? Większość lokalnych mediów ogłosiła po nich, że w Pabianicach zwyciężył Andrzej Duda. Uzyskał on 38,41% głosów, co przełożyło się na 12 492 głosujących. Jego główny rywal uzyskał zaledwie niespełna 2% mniej. Głosowało na niego 11 870 mieszkańców naszego miasta. Nie było w tym wyniku wielkiego zaskoczenia. Urzędujący prezydent zdobył podobną ilość głosów, jaką PiS uzyskało z zeszłorocznych wyborach parlamentarnych. Sam wynik partii poprawił o 29 głosów. Dużo lepszy wynik od Koalicji Obywatelskiej uzyskał Trzaskowski. W 2019 KO uzyskało bowiem 10 793 głosy. Kandydat pozyskał więc aż 1077 głosujących więcej w skali całego miasta, co uznać można za jego sukces. Warto wyniki te przedstawić także na tle frekwencji. W Pabianicach w wyborach prezydenckich wyniosła ona 64,29%, a więc była niższa od tej w wyborach parlamentarnych 2019 kiedy głosowało 66,47%. Na liczby bezwzględne przekłada się to następująco. Na prezydenta w I turze głos oddało 32 652 uprawnionych do głosowania. Posłów i senatorów wybrało 33 944 pabianiczan, a więc o 1292 więcej. Jest to rezerwa, która diametralnie zmienić może wynik II tury, tylko pytanie na czyją korzyść? Żeby na nie odpowiedzieć, trzeba byłoby poznać strukturę wiekową osób, które nie poszły na wybory. Czy były to osoby starsze, które opuściły elekcję w obawie przed zakażeniem koronawirusem? Szczegółowe wyniki z poszczególnych komisji nie dają jednoznacznej odpowiedzi. W większości wyniki parlamentarnych i prezydenckich były porównywalne. Faworyci albo delikatnie zyskiwali, albo niewiele tracili. Mobilizacja tych, którzy w I turze nie oddali głosu może zatem mieć kluczową rolę, zwłaszcza, że potencjał niegłosujących w Pabianicach jest podobny do tego, którym dysponuje elektorat…Krzysztofa Bosaka, o którego względy i Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski w ciągu dwóch ostatnich tygodni kampanii mocno zabiegali.
Jak wyglądały wyniki Dudy i Trzaskowskiego w innych gminach naszego powiatu? W gm. Pabianice wygrał Andrzej Duda zdobywając 44,27% głosów (1 881 wyborców). Procentowo zyskał więc nieco mniej niż PiS w 2019 roku (43,93%) choć przełożyło się to na większą ilość wyborców (w 2019 roku na PiS w gm. Pabianice głosowało 1765 osób). Dużo więcej głosów niż KO zyskał Trzaskowski. Na Koalicję w 2019 głos oddało 959 osób, natomiast na kandydata na prezydenta 1176 osób. Warto dodać, że wyniki te uzyskano przy wyższej niż w 2019 roku frekwencji, a do urn poszło 218 osób więcej.
Podobnego efektu dużego przyrostu głosujących na rzecz Rafała Trzaskowskiego nie ma w gminie Dłutów. Tam więcej osób oddało swój głos na Andrzeja Dudę, który poprawił wynik PiS z 2019 roku o 154 głosy (Trzaskowski uzyskał zaledwie 65 głosów więcej niż KO w 2019). Co ciekawe w gminie Dłutów podobnie jak w gminie Pabianice frekwencja uległa poprawie. W stosunku do 2019 roku zagłosowało 149 osób więcej, choć w tym przypadku przełożyło się to głównie na wzrost poparcia dla Andrzeja Dudy. Co ważne dla Rafała Trzaskowskiego – niezły wynik w gminie Dłutów uzyskał Szymon Hołownia zdobywając ponad 12% głosów.
Frekwencja wzrosła także w gm. Dobroń, gdzie zagłosowało 257 osób więcej. Większe zyski zanotował w tej gminie także Rafał Trzaskowski, choć ostatecznie zwyciężył Andrzej Duda zdobywając ponad 45% głosów. Bardziej wyrównana walka niż w 2019 roku toczyła się w gminie Ksawerów i działo się to przy nieco wyższej frekwencji. Zwyciężył Duda, choć największy zysk zanotował Trzaskowski. Bardzo dobry wynik uzyskał także Szymon Hołownia, co może zwiastować zwyżkę Trzaskowskiego w kolejnej turze.
Niezwykle wyrównana walka pomiędzy kandydatem PiS i KO toczy się w Konstantynowie Łódzkim, gdzie różnica między kandydatami wynosi zaledwie 137 głosów i prawdopodobnie w II turze zostanie z nawiązką zniwelowana przez Trzaskowskiego. Ten zresztą zdobył też największy przyrost wyborców względem wyniku jego ugrupowania w 2019 roku. Również w Konstantynowie frekwencja była nieco lepsza niż 2019 roku. Dużo wyższą frekwencję zanotowano w gm. Lutomiersk co przełożyło się na wzrosty poparcia w liczbie głosów zarówno dla Andrzeja Dudy jak i Trzaskowskiego. Procentowo Andrzej Duda uzyskał podobny wynik jak PiS w 2019 roku.
Widać zatem, że bastionem PiS w powiecie jest niewątpliwie gm. Dłutów. Tu Trzaskowski poprawi rzecz jasna swój wynik, ale nie na tyle, aby Andrzeja Dudę pokonać. W pozostałych gminach będzie to znacznie łatwiejsze, głównie ze względu na rezerwy, które kandydat Koalicji Obywatelskiej posiada. Jakie to rezerwy? Przede wszystkim elektoraty Szymona Hołowni i Roberta Biedronia. W następnej kolejności Kosiniaka-Kamysza i być może pewien procent elektoratu Krzysztofa Bosaka. W przypadku Pabianic rezerwą są też ci, którzy w 2019 roku byli na głosowaniu, a 2020 go opuścili.
Możemy rzecz jasna pobawić się dodając poszczególne elektoraty i próbując w ten sposób oszacować wynik poszczególnych kandydatów. Bardziej konkretną odpowiedzią mogą być jednak wyniki wyborów do Senatu z 2019 roku. Porównanie z wynikami wyborczymi do Sejmu pokazuje, że zasadniczo preferencje wyborcze się nie zmieniły. Wzrosty na rzecz Trzaskowskiego na ogół podyktowane były osłabieniem innych kandydatów opozycyjnych. Rok temu do Senatu opozycja wystawiła wspólnego kandydata, na którego elektoraty opozycyjne dość karnie zagłosowały. Można zatem prognozować, że wynik II tury może być zbliżony do wyników głosowania do Senatu, choć z pewnym poważnym ale…
Jak zatem rozłożą się głosy. W Pabianicach w 2019 roku wygrał wspólny kandydat opozycji Krzysztof Habura uzyskując nieco ponad 50%. Blisko 13% zyskał kandydat Bezpartyjnych Samorządowców Jakub Filipowicz, a kandydat PiS Maciej Łuczak 36,92. Najpewniej głosujący wówczas na Filipowicza dziś swój głos podzielą między Dudą a Trzaskowskim. Można zatem domniemywać, że w Pabianicach wygra Rafał Trzaskowski zdobywając najpewniej wyższy wynik od Habury. Szacuję, że kandydat KO może w Pabianicach uzyskać wynik sięgający 57% głosów.
Wyrównana walka toczyć się będzie w gm. Pabianice. Przy założeniu, że elektorat Bosaka w całości odda głosy na Andrzeja Dudę, a elektoraty Hołowni, Kosiniaka i Biedronia na Trzaskowskiego, wybory niewielką różnicą wygra Duda. Jeśli Andrzej Duda zostanie osamotniony wygra kandydat KO. Jak wyglądało to w wyborach do Senatu? Wygrał Maciej Łuczak różnicą około 250 głosów przy 534 dla Jakuba Filipowicza. Sprawa rozstrzygnięcia w gm. Pabianice jest zatem otwarta, a Trzaskowski nie jest tu bez szans. Bardzo podobna sytuacja będzie miała miejsce także w gm. Dobroń, gdzie – choć faworytem jest Andrzej Duda – różnica między nim na Trzaskowskim będzie niewielka. W wyborach do Senatu Łuczaka i Haburę dzieliły zaledwie 3 punkty procentowe.
Niemal pewne jest natomiast zwycięstwo Trzaskowskiego w gm. Ksawerów i w Konstantynowie Łódzkim. Tu różnice po I turze są zbyt małe, a wynik Hołowni zbyt wysoki aby mogło dojść do jakiejś niespodzianki. Potwierdzają to wyniki wyborów do Senatu gdzie zarówno w Konstantynowie jak i Ksawerowie wygrał Krzysztof Habura. Do walki o każdy głos dojdzie natomiast w gm. Lutomiersk gdzie podobnie jak w gminie Pabianice zadecydują detaliczne decyzje poszczególnych elektoratów.
W skali całego powiatu (podobnie jak Habura w 2019 roku) wygra najpewniej Trzaskowski, choć podobnie jak Haburze zwycięstwo na własnym terenie nie pomogło w zdobyciu mandatu senatora, tak kandydatowi KO na prezydenta podbicie powiatu pabianickiego wcale nie musi dać palmy pierwszeństwa w tej elekcji. Jedno jest pewne. Obrazem całej Polski bardziej wydaje się być gm. Pabianice czy Dłutów niż Ksawerów, Konstantynów czy miasto Pabianice. Jeśli w gminach, w których walka będzie szła na noże wygra Trzaskowski, to większe jest prawdopodobieństwo, że wygra także w Polsce. Andrzej Duda musi się obawiać także wzrostu frekwencji w miastach, bo ta może działać na jego niekorzyść. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na fakt dużej frekwencji na terenach wiejskich. Być może to będzie klucz to pokonania kandydata opozycji…