OPINIE

Polaryzator: Opaskowy biznes

Pabianicki szpital wprowadza na SOR system kolejkowania, polegający na sortowaniu pacjentów (o „triage” pisaliśmy tutaj). Chodzi o ich zakwalifikowanie – w zależności od stopnia ciężkości obrażeń i rodzaju urazu, chory otrzyma opaskę w jednym z pięciu kolorów, który wskazuje jego kolejkę z przypisanym czasem oczekiwania. Nie wiadomo jeszcze, jaki kolor będą miały opaski dla krewnych i znajomych królika. Procedura ma ułatwić przyjmowanie pacjentów. Ale czy na pewno?

Już widzę, jak w podziemiu zakwita czarny rynek podróbek. Mieszkańcy będą odlewać opaski i handlować nimi na podjeździe dla karetek. Jak stadionowe „koniki” podejdą, uchylą połę kurtki, a tam cała gama kolorystyczna – od czerwonej po niebieską. Kto więc jest bardziej majętny, ten nawet z katarem może zostać przyjęty od ręki. A jak komuś się nie spieszy, najlepszym rozwiązaniem będzie niebieska, gdzie czas oczekiwania wynosi do 4 godzin – wtedy można wyskoczyć do kina, na zakupy, zjeść obiad w szpitalnym bufecie i z powrotem na SOR.

Fajne były by uniwersalne i wielofunkcyjne opaski – skoro taki system działa w hotelach, kurortach, czy choćby na basenach, niech PCM dogada się z siecią ośrodków i w gratisie dodaje np. zabieg SPA albo wejściówkę do sauny. Zrelaksowany pacjent szybciej wróci do formy, a przy okazji zwalczymy „szarą strefę”.

Justyna Małycha
Tagi: ,

2 komentarze do “Polaryzator: Opaskowy biznes

  1. Widzę że Pani Justyna znowu ma wodze fantazji i brak rzeczowości:), gdyby chociaż pofatygowała się Pani dokładnie dowiedzieć na czym polega taki system to wiedziała by Pani że nie ma opasek a jest automatyczna klasyfikacja przy rejestracji pacjenta…… nie personel decyduje a system informatyczny na podstawie wpisanego obrażenia.
    Nikt nie będzie rozdawać opasek a informacja będzie widniała na ogólnych ekranach.

    Po za tym szpital to nie plaża z hotelem gdzie się etykietuje pensjonariuszy do leżaków…
    Celem tego rozwiązania jest zapewnienie pomocy bardziej potrzebującym a nie zakatarzonym…

    Ale jak widać ponownie “hejterstwo” w naszym mieście bierze górę nad rozsądkiem i prawdziwym dziennikarstwem i tym że ktoś próbuje coś zrobić. Niech się Pani porządnie dowie wszystkiego a potem napisze rzeczowy artykuł a nie takiego :babola”, który nic nie wnosi oprócz nienawiści .
    Jak Pani w ogóle wytrzymuje ze sobą?

    P.S. Kolejna gazeta, która schodzi na dno….

Comments are closed.