FAKTY

Coraz bliżej rozbiórki pomnika. Jest opinia IPN

Wojewoda Łódzki  konsekwentnie dąży do usunięcia monumentu, który, zdaniem ekspertów, promuje ustrój totalitarny.

W listopadzie napisaliśmy, że Wojewoda Łódzki wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie obowiązku usunięcia pomnika Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe. Sprawa jest procedowana z zachowaniem wymogów wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego. Jak ustaliliśmy, do Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi wpłynęło postanowienie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Z treści dokumentu wynika, że pomnik powinien zostać usunięty z przestrzeni publicznej jako propagujący komunizm.

Do 31 marca 2018 roku – tj. w terminie wskazanym w tzw. ustawie dekomunizacyjnej gminy mogły rozebrać obiekty, które nie były zgodne z ustawą oraz uzyskać zwrot przeznaczonych na demontaż pieniędzy z miejskiego budżetu.

Jakie koszta rozbiórki?

Pabianicki ratusz obliczył koszt rozbiórki na 78 tys. zł, a przesunięcia w budżecie przegłosowali radni. Odbył się nawet przetarg, w którym wzięło udział kilka firm.

I choć prezydent Grzegorz Mackiewicz wystąpił do nadzoru budowlanego o udzielenie zgody na rozbiórkę i ją otrzymał, na Stary Rynek nie wjechały buldożery. Powód? Działacze pabianickiego SLD skierowali do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wykreślił pomnik z ewidencji zabytków.

Według Sojuszu decyzja Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków została wydana niezgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego i nie miała rzetelnie udokumentowanej podstawy, której wymagają odpowiednie przepisy. Wobec niedopatrzenie się przez organa ścigania przestępstwa działacze złożyli zażalenie do sądu (bezskutecznie), ale procedura przedłużyła żywot monumentu.

Przypomnijmy, że figurowanie pomnika w wojewódzkiej ewidencji zabytków ujawnił nasz portal pabianice.tv we wrześniu ub. roku (CZYTAJ TUTAJ). Rozbiórka w takiej sytuacji oznaczałaby złamanie prawa. Konserwator początkowo nie zamierzał wykreślać monumentu z ewidencji (CZYTAJ TUTAJ).

Sprawa wyburzenia pomnika w kontekście dekomunizacji ma swoją historię i stała się przedmiotem szerokiej dyskusji. Zapraszamy do lektury naszych tekstów o pomniku – TUTAJ.