Kocha kino i Pabianice.
Tomasz Chmielewski, właściciel TOMI, przymierza się do rozbudowy kina w Pabianicach (niedawno też otworzył kino w Łasku – CZYTAJ TUTAJ). Obok istniejącego obiektu powstanie nowy budynek (będą ze sobą połączone), a w nim sala na 90-120 osób. Wbrew obiegowej opinii to nie ruch mający na celu walkę z nowo wyrastającą konkurencją (niebawem otwarta zostanie galeria handlowa „Tkalnia”, w której mieścić się będzie kino sieci Helios):
– Pomysł budowy kolejnej sali pojawił się ok. 5 lat temu, kiedy jeszcze nie było wiadomo o Heliosie. Niejako zmusiły mnie do tego wymogi dystrybucyjne – aby grać większość tytułów muszę zapewnić filmowi wyłączność na 2-3 tygodnie, co blokuje „ekran” – tłumaczy Chmielewski.
Oczywiście są produkcje, które gra się kilka tygodni czy miesięcy (np. „Kler”), ale w niewielkich Pabianicach „rynek widzów” często wyczerpuje się szybciej, niż minimalny okres projekcji wymagany przez dystrybutora.
Samej konkurencji nie będzie traktował wrogo – Tomasza Jagiełłę, prezesa sieci Helios, zna ponad ćwierć wieku (sam uruchomił TOMI już ok. 30 lat temu). Przyjaźnią się, są w kontakcie, widują na branżowych wydarzeniach.
– Sieć jest od robienia pieniędzy, a dla mnie kino to coś więcej – w TOMI jest nie tylko komercja, prowadzimy tu także edukację filmową, organizujemy festiwale, m.in. „Kocham Dziwne Kino”, replikę warszawskiego GrandOFF i inne. Tutaj odbywają się również lokalne wydarzenia kulturalne, sezonowe eventy i gale. Z TOMI wychowują się kolejne pokolenia mieszkańców – zaznacza Tomasz Chmielewski.
Choć rozbudowa kina i stworzenie nowoczesnej sali to potężny wydatek, on wierzy w pabianiczan: – Jeśli zatrzymam się w miejscu, będę się cofać – tłumaczy.
W kinie Helios moja noga nie postanie, bo kino należy do spółki Agora.
To już po Heliosie. Taki vip, i nie zaszczyci… :)
Vip nie zaszczyci a bezmyślni pójdą i nabiją kasę antypolskim gadom.
Nabijałem ostatnio kasę na Men in Black IV imperialistom z USA obywatelu @niszczycielu debili, polskich filmów, normalny człowiek nie da rady oglądać, rosyjskich nie uwidisz w Polszy, a niemieckie i ukraińskie filmy ,,dla dorosłych”, możecie oglądać bez chodzenia do kina.
Gdyby nie “imperialiści” z USA to spacerowałbyś po Adolf Hitler Platz i zapewne należał do NSDAP.
Gdyby nie imperialiści z USA to w Europie nie byłoby migrantów z Libii i Syrii, co ciekawe każdy z nich w wieku poborowym @niszczycielu debili. Ja widać migranci z Islamalandii nie będą mieć kłopotów z odstrzeleniem takiego geniusza jak ty @niszczycielu debili.
A konwoje do Murmańska to z coca-colą płynęły geniuszu.