Brak analizy wyniku finansowego i konkretów. Potwierdziły się także nasze nieoficjalne doniesienia – kolejnymi oddziałami do dzierżawy są ginekologia i neonatologia.
Na dzisiejszej konferencji w Pabianickim Centrum Medycznym podano wynik finansowy spółki za ubiegły rok – według przedstawionego rozliczenia to 1.470.871 zł na plusie. Prezes Agnieszka Owczarek zaznaczyła, że to pierwsza wersja sprawozdania, która powstała wczoraj(!) i nie było czasu na jej analizę. Wynik może ulec zmianie – do końca kwietnia dokumenty będą badane przez biegłego rewidenta. Wpływu na dodatni wynik nie miała opłata „z góry” firmy przeprowadzającej dializy – umowy dzierżawy jeszcze nie podpisano (trwają negocjacje).
Oprócz tego skomentowano kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy, która wykryła liczne nieprawidłowości – m.in. wykazała, że 43 pracowników miało zaległe urlopy wypoczynkowe za 2014 i 2015 rok oraz potwierdziła zjawisko tzw. pielęgniarek na telefon.
– Spośród tych 43 pracowników było tylko 5 pielęgniarek i udzielono im już zaległych urlopów. Nie miało to wpływu na pracę oddziałów – zapewniła dyrektor ds. medycznych Dorota Jędrzejczyk-Okońska. Dodała, że zmiany w harmonogramie i „pielęgniarki na telefon” były spowodowane m.in. zwolnieniami lekarskimi i innymi zdarzeniami losowymi.
PIP zarzucił także, że szpital nie wywiązuje się z obowiązku należytego wyposażenia pracowników w odzież, obuwie robocze oraz środki ochrony indywidualnej. – Mamy to zrealizowane w 90%, czekamy na ostatnie dostawy z firm – mówi Okońska.
Ginekologia i neonatologia do dzierżawy?
Prezes PCM zachwalała wydzierżawienie oddziału chirurgii (w październiku ub. roku): – Wyniku dodatniego jeszcze nie ma, ale ten ruch przyniósł nam 50 tys. oszczędności miesięcznie – głównie na diagnostyce i transporcie. Przede wszystkim to jednak większe zadowolenie pacjentów – mniej skarg, więcej pochwał.
Zarząd PCM, zapytany o podniesienie jakości usług medycznych, nie umiał podać konkretów. Dziwi jednak, że właścicielami spółki obecnie kierującej chirurgią są ci sami lekarze, którzy dotąd przewodzili oddziałowi pracując dla PCM – czy wcześniej nie potrafili wygenerować oszczędności i zwiększyć zadowolenia pacjentów? – To kwestia organizacji pracy – mówi Adam Marczak, kierownik Działu Administracji i Marketingu.
Zapytaliśmy również, czy prawdą jest odejście 4 pielęgniarek z oddziału chirurgii (informacja ta pojawiła się w komentarzach na naszym portalu): – Nie mamy zielonego pojęcia, nie dotarły do nas, jako zarządu, sygnały o problemie z obsadą. Proszę pytać spółkę Syma-Med, oni kreują własną politykę kadrową – powiedziała Agnieszka Owczarek.
Czy ginekologia i neonatologia również zostaną wydzierżawione? (nieoficjalnie informowaliśmy o tym wczoraj): – Wystąpiliśmy z taką informacją do związków zawodowych, ale na ten temat na razie nie chcemy się wypowiadać – nie popełnimy błędów z poprzedniego konkursu. Najpierw chcemy porozmawiać ze związkami – zaznacza prezes PCM.
Czy to się dzieje naprawde? co to są za jaja- “sprawozdanie powstało wczoraj i nie bylo czasu na analizę”. Panie prezydencie, dlaczego pan to firmuje?
No jak ma nie firmować własnych pomysłów.
a jak biegły rewident powie, że przy wyniku zapomnieli postawić minusa?
Zgodnie z prawem spółka miała czas do 31 marca podsumować poprzedni rok finansowy. Nie czepiajmy się więc zarzadu PCM. Ja też zarządzam spółką z o.o. i choć jest mniejsza od szpitala to sprawozdanie zamknąłem 30 marca.
Gdyby zebranie prezentowane w materiale było na koniec kwietnia lub w maju, zapewne cześć argumentów na anty nie byłaby już aktualna. Ale przecież my kochamy sensacje, zamiast kogoś pochwalić. Jak była Pani Konopacka wieszano na niej psy, teraz trzeba pokrytykować kolejny zarząd. Przynajmniej jest to niesmaczne.
W końcu normalny, wyważony komentarz. Pani Justyna niepotrzebnie szuka sensacji, ale gdyby nie to, kto czytałby gazetkę P. Klapek, oj… Hodak…
Czekaj jak sensacje wywołają pacjenci świadomie zachęcani do wykonywanie kosztownych zabiegów w innych szpitalach przez proponowanie fikcyjnie odległych terminów realizacji. Ciekawe jak kondycja spółek dzierżawców, czyżby to one miał wziąć na plecy niewygodne cyferki ? Zachowując się jak zawartość szpitalnego nocnika sami stwarzacie pretekst żeby o was pisać.
O nas? Wyjaśnij dwusuwie proszę.
Obiektywny obserwatorze PCM jeszcze w listopadzie było na minusie prawie 2 miliony a na koniec roku jest półtora miliona na plusie to brzmi jak kreatywna księgowość. Sprawozdanie trzeba złożyć do końca marca ale przygotować można się wcześniej. Szpital funkcjonuje za kasę publiczną dlatego taka nonszalancja to zwykła kpina z mieszkańców.
Zastanawia mnie ten nagły pośpiech. Jak to jest możliwe żeby szpital Pabianice, który jest w sieci szpitali, chciał prywatyzować swoje oddziały? Może ktoś z PISu się tym zainteresował skoro prezydent na takie rzeczy pozwala.