Są nowe ustalenia w sprawie dokończenia termomodernizacji Przedszkola Miejskiego nr 14. Z rodzicami spotkał się prezydent Grzegorz Mackiewicz, w obecności przedstawicieli firmy Siemens i dyrektor placówki.
O potężnym opóźnieniu i o tym, że roboty hydrauliczne w PM 14 utknęły w martwym punkcie, pisaliśmy już pod koniec sierpnia. Wtedy prezydent na konferencji prasowej ogłosił, że 150 przedszkolaków z „czternastki” od 3 września przejdzie do murów SP 15. Rodzicom zaproponowano płacenie połowy czesnego oraz darmową komunikację miejską przy odbiorze dziecka. Sytuacja miała potrwać przynajmniej miesiąc…
Prezydent traci cierpliwość
Tymczasem realny termin, jaki zapowiedziała firma Siemens, to 20 grudnia. Aby przedszkole działało z powrotem w budynku przy ul. Odrodzenia, pozostało uruchomienie wentylacji, zrobienie szatni i cyklinowanie parkietu (oraz posprzątanie i przeniesienie sprzętów).
Jak mówi rzecznik ratusza Aneta Klimek, „termin przedłużenia remontu jest trudny do zaakceptowania”, dlatego decyzją prezydenta Mackiewicza najstarsza grupa przedszkolaków dostanie dodatkową salę w SP 15, na pierwszym piętrze. W ten sposób grupa „rozluźni się”, a przedszkolaki będą miały lepsze warunki do nauki – bez zakłócenia planu lekcji uczniów.
Agenci CBA i Siemens nie mogą skończyć roboty
Skąd takie opóźnienie? Siemens tłumaczył, że miał problemy z podwykonawcami i to było powodem przestoju. Ponadto ze strony Siemensa zmieniły się osoby odpowiedzialne za prowadzenie projektu w Pabianicach. Już w czerwcu napisaliśmy o zapowiedzi wystąpienia do wykonawcy o milionową karę z tytułu poślizgu, a kilka dni temu – we wtorek 13 listopada – potwierdziliśmy, że miasto będzie się domagać 1,4 mln zł. To kara tylko za niezrealizowanie terminowo I etapu (w maju roboty miały się zakończyć w 5 na 11 placówek).
Na wspomnianej sierpniowej konferencji Grzegorz Grześkowiak z Siemensa zapewniał, że zwiększono ilość ekip budowlanych na obiektach, a wszystkie mają zostać oddane w listopadzie. Już wiadomo, że termin nie zostanie dotrzymany, więc miasto najpewniej wystąpi o karę z tytułu zwłoki w zakończeniu II etapu robót.
Przypomnijmy, że działania dotyczące termomodernizacji budynków użyteczności publicznej znalazły się pod lupą funkcjonariuszy CBA. Po szczegółowej analizie dokumentów, 19 lipca CBA rozpoczęło kontrolę procedur przetargowych, Czy wszystko jest w porządku, tego dalej nie wiadomo. Kontrola miała się zakończyć 19 października, czyli w piątek przed wyborami, ale, jak się dowiedzieliśmy, została przedłużona do 18 stycznia przyszłego roku (CZYTAJ TUTAJ).
Jak to mówią fachowcy będzie pan zadowolony