FAKTY

Premier Morawiecki nie stanie obok reliktu PRL-u na Starym Rynku

Prezes Rady Ministrów po wizycie w Łodzi pojedzie do Zduńskiej Woli i Wielunia. 

Przedwczoraj poinformowaliśmy, że w sobotę  premier Mateusz Morawiecki ma pojawić się w Pabianicach, ale zmienił zdanie, choć ratusz i policja już otrzymały zgłoszenie o zgromadzeniu.

Powody

Dlaczego nie ujrzymy Morawieckiego u nas? Bo Pabianice są za blisko Łodzi, zatem mieszkańcy Wielunia i Zduńskiej Woli mają mniejsze szanse na spotkanie z Mateuszem Morawieckim. Problem w tym, że na łódzką wojewódzką konwencję wyborczą PiS nie będą mogli wejść szeregowi obywatele. Ta rozpocznie się 29 września o godz. 10.00.

Drugim argumentem na “nie” jest ogromne zmęczenie premiera. – Jeździ i przemawia bardzo intensywnie. To wielkie obciążenie – mówi senator Maciej Łuczak.

Służby premiera zainteresowały się lokalizacją spotkania na Starym Rynku, a tu wciąż stoi pomnik, który powinien zostać zburzony do końca marca br. na mocy tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Prezydent wstrzymał jednak rozbiórkę po działaniach Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który o ocalenie pomnika walczy w sądzie. SLD to jeden z wyborczych koalicjantów Mackiewicza.

Czekamy na decyzję rządu

Szkoda, że w sobotę nie dojdzie do bezpośredniego spotkania naszego prezydenta z premierem. Grzegorz Mackiewicz zapowiedział rozmowę z nim na temat ratowania tramwaju. Kiedy Morawiecki był w lipcu w Łodzi, nie wpadł na taki pomysł, choć już wtedy było wiadomo, że na modernizację linii brakuje ok. 30 milionów zł.

Przypomnijmy, że istnieje szansa na uzupełnienie wkładu własnego na remont z budżetu centralnego, a premier miał mówić w Pabianicach o wykorzystywaniu rządowych środków. Do 1 października ma zapaść decyzja w sprawie nadzwyczajnego wsparcia Pabianic. (CZYTAJ TUTAJ).

Zapraszamy do dyskusji pod postem na Facebooku (czytaj TUTAJ komunikat dla Czytelników).