Nie warto kłamać, że nie paliło się byle czym. W Jastrzębiu-Zdroju zbadają jak jest.
Czy palący śmieciami wymiga się od odpowiedzialności, jeśli nie został złapany na gorącym uczynku? Wcale nie. Czterech strażników miejskich ukończyło specjalistyczne szkolenia i uzyskało certyfikaty upoważniające do kontroli palenisk, pobierania próbek popiołu i sporządzania stosownej dokumentacji.
– Ekspertyzy dokonywane są w Centralnym Laboratorium Pomiarowo-Badawczym w Jastrzębiu-Zdroju – informuje komendant Straży Miejskiej Tomasz Makrocki.
O skutkach pogarszającej się jakości powietrza pisaliśmy TUTAJ. Przypomnijmy, że dwoma gospodarzami, którzy nie chcieli dopuścić strażników do pieca, zajęła się już policja i prokuratura (CZYTAJ TUTAJ). Można zostać ukaranym także za używanie wilgotnego opału (CZYTAJ TUTAJ). Niedawno po pięćset złotych mandatu otrzymały osoby, która spalały plastikowe okienne ramy i kable (CZYTAJ TUTAJ).
Jak przyjdą do mnie, to poproszę ich o s ą d o w y n a k a z r e w i z j i. Zgodnie z artykułem 50-m Konstytucji muszą mieć taki nakaz. Panie Mackiewicz, moje zdolności do jasnowidzenia przyszłych zdarzeń, powiadają mnie, że czeka Pan wizyta domowa Kod-u z transparentem KONSTYTUCJA GRZESIEK! . D o tego jeszcze przebranie Janka Długosza w takież wdzianko pod Zameczkiem na Warszawskiej.