Warto się rozglądać – nierzadko mijamy wspaniałe relikty minionych lat. Relikty, które z pewnością rychło znikną na dobre z naszego otoczenia.
Zatrzymując się pod budynkiem dworca kolejowego można spostrzec, że na jednym z drewnianych słupów, zlokalizowanym za wiatą przystankową, wisi duży stary głośnik. Jest to konstrukcja wyprodukowana przez zakłady „Unitra”.
Tuba wykonana jest ze wzmacnianego metalowymi listwami tworzywa sztucznego. Otwór dźwiękowy pokryto metalową siatką wraz z brezentową osłoną. Wnętrze zawiera metalowe stelaże służące do montażu głośnika – zazwyczaj był to Tonsil GDS 31/10 o niewielkiej mocy lecz znacznej wydajności. Tuby produkowano od połowy lat 60. Instalowano je na terenach otwartych – dworcach kolejowych, stadionach, w zakładach pracy. Głośniki te przystosowane były do pracy zarówno zewnętrznej jak i wewnętrznej.
W Pabianicach do obecnych czasów istnieją przynajmniej dwa miejsca, w których można spotkać leciwe nagłośnienie: MOSiR „Businka” i wspomniany już plac pod dworcem kolejowym (zdjęcie główne) . Głośnik wiszący nad pętlą autobusową jest nieczynny od wielu lat, używany był zapewne do informacji pasażerskiej. Co ciekawe na terenie pętli autobusowej przy ulicy Waltera-Jankego również znajduje się (nieczynny) system nagłośnienia. Zainstalowane tam megafony Tonsil są już jednak zdecydowanie nowszą konstrukcją lat 90.