HISTORIA

Techniczne ciekawostki Pabianic: Pętla na Dużym Skręcie

Warto się rozglądać – nierzadko mijamy wspaniałe relikty minionych lat. Relikty, które z pewnością rychło znikną na dobre z naszego otoczenia.

Pętla tramwajowa na Dużym Skręcie, dawniej nazywana także pętlą na Dąbrowie, powstała w pierwszej połowie 1969 roku. Jej budowa była następstwem usprawnienia komunikacji tramwajowej w Pabianicach – dwa lata wcześniej dobudowano drugi tor w ciągu ulic Zamkowej i Warszawskiej, rok wcześniej natomiast wybudowano pętlę przy ulicy Wiejskiej.

Krok naprzód

Krańcówkę na Dużym Skręcie uruchomiono oficjalnie 26 maja 1969 roku wraz z inauguracją kursów linii 41BIS, będącej wewnątrzmiejskim wariantem trasy do Łodzi. Pętla umożliwiała zawracanie wagonów jadących zarówno od strony Łodzi, jak i centrum Pabianic. Peryferyjna lokalizacja zapewniła wyśmienitą komunikację tramwajową wewnątrz Pabianic: w istocie tramwaj przemierzał całe miasto, przecinając je wzdłuż swej osi.

Krańcówkę zaprojektowano jako jednotorową, chociaż w praktyce istnieją dwa tory – drugi stanowi ślepo zakończone żeberko odstawcze. Na ślepym torze (do drugiej połowy lat 90.) w godzinach międzyszczytowych odstawiano wagony obsługujące linię 41BIS.

Zawiesia sieci trakcyjnej stanowią metalowe słupy kratowe, na których mieszczą się latarnie. Przy jednym ze słupów umiejscowiono drewnianą skrzynię, w której trzymano piasek do piasecznic. Jednoiglicowe zwrotnice posiadają grzałki utrudniające przymarzanie w zimie. Przy torze wyjazdowym w stronę Pabianic ułożono niski peron z płyt chodnikowych. Obok stał kiosk, który pełnił funkcję zaplecza socjalnego dla motorniczych.

Drugie życie

Po likwidacji linii 41BIS (1 stycznia 1998 roku) pętla stanowiła marginalną funkcję rezerwową, na wypadek przerw w ruchu na odcinku ksawerowskim bądź pabianickim. Pętla odżyła w okresie 4 października 2004 – 29 stycznia 2006, kiedy reaktywowano wewnątrzmiejską linię tramwajową, tym razem pod oznaczeniem „P”. W międzyczasie sporadycznie na Dużym Skręcie odstawiano na noc wagony, które obsługiwały odcinek pabianicki w okresie niewielkich, bieżących remontów torów w Ksawerowie i Łodzi.

Zmarginalizowana, aczkolwiek wciąż potrzebna w razie awarii. Śmiałe plany modernizacji pabianickiej linii tramwajowej zakładają drugie życie Dużego Skrętu. Czy jednak doczekamy dnia, gdy po nowych torach przemknie cichutko wagon niskopodłogowy? A może jedynym szumem, który usłyszymy na Dąbrowie, będzie szum wspomnienia, nostalgii i wściekle porastającej szyny trawy?

Michał Kłosowski

Jeden komentarz do “Techniczne ciekawostki Pabianic: Pętla na Dużym Skręcie

  1. Pracowałam wtedy w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, bo tak się nazywał obecny Urząd. Pamiętam budowę pętli, jej szumne uruchomienie i radość pabianiczan z lokalnego tramwaju.

Comments are closed.