FAKTY

Będą polowania – z okolicznych lasów zniknie tysiąc dzików

W najbliższą sobotę rozpocznie się zmasowany odstrzał dzików.

Skoordynowane wielkoobszarowe zbiorowe polowania będą się odbywać przez trzy następne weekendy – to decyzja Ministerstwa Środowiska, Głównego Lekarza Weterynarii i Polskiego Związku Łowieckiego w ramach walki z zakaźną chorobą ASF (afrykański pomór świń). W całej Polsce do końca marca zabitych ma zostać 200 tys. sztuk grubej zwierzyny, a na terenie woj. łódzkiego, zgodnie z rozporządzeniem wojewody, blisko 600 (wcześniej, pod koniec 2017, pisaliśmy o odstrzale sanitarnym 74 sztuk zwierzyny).

Jednak oprócz odstrzału sanitarnego, myśliwi mają także plany łowieckie i tysiące dzików do upolowania. Tylko na terenie podległym łódzkiemu okręgowi Polskiego Związku Łowieckiego do odstrzału przeznaczono tysiąc dzików (do końca marca). Polowanie zapowiedziało już m.in. dobrońskie koło łowieckie „Rogacz” – w następny weekend (12 i 13 stycznia) w godz. 8-16.

Przypomnijmy – dzień przed Wigilią 2018 napisaliśmy o grupie aktywistów, która udaremniła polowanie w Lesie Karolewskim. Mieli na sobie żółte, odblaskowe kamizelki i przez kilka godzin spacerowali w pobliżu myśliwych tak, by uniemożliwić im polowanie. Doszło do utarczek słownych, na miejscu pojawiła się policja. Myśliwi zapowiedzieli skierowanie sprawy do prokuratury, gdyż polowanie było legalne, a odstrzał odbywał się w ramach planu zatwierdzonego przez nadleśnictwo (CZYTAJ TUTAJ).

Na naszym Facebooku rozgorzała dyskusja, w której starli się przeciwnicy zabijania zwierząt i myśliwi – pod postem znajdziecie 178 komentarzy. ZOBACZCIE ARGUMENTY OBU STRON.