Ze zgłoszeń z całego świata wytypowano ok. 50 osób. Patryk Brożyński “Lukier” zakwalifikował się do złotej ligi. Doszedł w niej do finału.
Po 6 miesiącach turniej dobiegł końca, cieszę się że udało mi się dojść tak daleko, zawdzięczam to moim bliskim którzy mnie wspierali przez ten cały czas” napisał na swoim profilu FB.
Do finałowego klipu jumper z Pabianic przygotował 4 układy taneczne, które potem nagrywał i sam zmontował filmik.
Materiały został nagrany m.in. na pabianickim dworcu PKP, Lewitynie, a tuż za granicą miasta, przy Amazonie. Widzimy także ujęcia z Łodzi (dworzec Łódź Fabryczna, Port Łódź, Manufaktura). W nagraniu pojawia się także rywal Brożyńskiego- Striker.
Czy teraz poprawi swój trzeci wynik sprzed 4 lat? Na pewno udział w prestiżowych tanecznych pojedynkach to dowód na powrót do świetnej formy po kontuzji, która spowodował trzyletnią przerwę w treningach.
– W 2016 roku dostałem propozycje na przesłuchania taneczne do Paryża do oficjalnej grupy la harde która zwiedza cały świat dając występy. Przesłuchania trwały około tydzień, wybierali spośród 15 osób zebranych z różnych państw. Tylko 3 osoby mogły się dostać do grupy „la horde”, udało mi się dostać do tej pierwszej trójki, niestety właśnie w tedy po tych ciężkich treningach dostałem urazu kolana i musiałem zrezygnować z dojścia do tej grupy. Przerwa trwała 3 lata, i właśnie w tym roku gdzie już czułem się na siłach, żeby wrócić postanowiłem sobie, że wrócę do swojej formy i będę ciężko znów trenować żeby osiągnąć sukces – opowiada Patryk.
Pabianiczanin chciałby przyczynić się do szerszej promocji jumpstyle w Polsce. Marzy o otwarciu razem ze swoim przyjacielem Dawidem Kędziorą szkoły tanecznej.
“Lukier” obecnie trenuje w domu. Na podskoki i obroty poświęca godzinę dziennie. Stara się nie przemęczać nóg, by nie doznać kolejnej kontuzji.
– Tańczyć jumpstyle może każdy, wystarczą chęci. Buty nie muszą być jakieś specjalne, a po prostu wygodne – mówi.
(Fot. archiwum prywatne)