FAKTY

Koniec radnego Lesmana?

Mandat radnego Jarosława Lesmana (PiS) wisi na włosku.

Komisarz Wyborczy w Łodzi przesłał do przewodniczącego Rady Miejskiej Andrzeja Żeligowskiego pismo zalecające radnym zajęcie stanowiska w sprawie ewentualnego wygaszenia mandatu. Dlaczego? W wyniku postępowania wyjaśniającego po doniesieniu do komisarza wyborczego przez proszącego o anonimowość wyborcę okazało się, że przez jeden miesiąc w ciągu kadencji radny Jarosław Lesman nie był zameldowany w Pabianicach. Przepisy stanowią, iż radny musi mieszkać w gminie, w której jest radnym.

– Podjęcie decyzji o wygaszeniu mandatu należy do radnych. To oni mają ocenić, czy istnieją ku temu przesłanki – mówi sędzia Tomasz Szabelski, Komisarz Wyborczy w Łodzi.

Przypomnijmy, że przeprowadzona 12 listopada kontrola w miejscu zameldowania radnego nie wykazała nieprawidłowości. Radny Lesman przebywał u zamieszkałej w Pabianicach teściowej, a nie w Chechle, ale inne czynności wykazały, że doktor nie był całkiem “czysty”, bo przez wspomniany wyżej miesiąc nie mieszkał w Pabianicach.

Nad Jarosławem Lesmanem, także jako lekarzem, zawisły czarne chmury. Po doniesieniu personelu medycznego o niewłaściwym poinformowaniu o zgonie, zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Doktor stracił dyżury na SOR, a niedawno sam zrezygnował z pracy w przychodni. Mimo to nie zawieszono badania sprawy. Z naszych informacji wynika, że w miniony piątek (2.12.) prezes PCM otrzymała dokumentację dochodzeniową.

Jeśli radni wygaszą mandat swojemu koledze, czekają nas kolejne, czwarte już w tej kadencji wybory uzupełniające, tym razem w okręgu nr 6 (część Piasków).

13 komentarzy do “Koniec radnego Lesmana?

  1. Zgodnie z art. 190 ust. 1 pkt 3 Ordynacji, wygaśnięcie mandatu radnego następuje wskutek utraty prawa wybieralności lub braku tego prawa w dniu wyborów. Prawo wybieralności (bierne prawo wyborcze) przysługuje osobie mającej prawo wybierania do danej rady. Natomiast prawo wybierania (czynne prawo wyborcze) do danej rady, ma każdy obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat oraz stale zamieszkuje na obszarze działania tej rady. Przy ustalaniu faktu stałego zamieszkania dla potrzeb niniejszej ustawy, stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.

    Nie ulega zatem wątpliwości, że radnym może być jedynie osoba mająca na terenie gminy w której kandyduje stałe miejsce zamieszkania w rozumieniu Kodeksu cywilnego.

    Stosowanie zaś do art. 25 k.c. miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Muszą więc zostać spełnione łącznie dwie przesłanki: przebywanie w sensie fizycznym w danej miejscowości oraz zamiar (wola) stałego pobytu. Ponadto można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania (art. 28 k.c.).

    Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II SA/Ke 636/12) okoliczności, że radny kandyduje w wyborach do rady gminy, w której jest zameldowany, z uwagi na więzi łączące go z tą miejscowością od urodzenia tj. z tamtejszą parafią, szkołą, znajomość z mieszkańcami, największa liczba głosów w wyborach, uczestnictwo w tamtejszych uroczystościach, nie podważają podstawowego ustalenia, że nie zamieszkuje on na stałe na terenie tej miejscowości, a jest tam jedynie zameldowany, co stanowi podstawę do wygaśnięcia jego prawa wybieralności.

    Za miejsce stałego pobytu w świetle orzecznictwa nie uznaje się bowiem miejsce, gdzie dana osoba jest zameldowana, ale to gdzie realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe tj. mieszka, spożywa posiłki, nocuje, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania. Mieszkanie jest tylko wówczas stałym miejscem pobytu przebywających w nim osób, gdy stanowi dla nich wyłączne centrum życiowe, a więc lokal, w którym koncentrują swoje codzienne sprawy, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, w pobliżu którego zameldowany stara się koncentrować swoje miejsce pracy lub nauki.

    W sytuacji gdy radny kandyduje w wyborach na terenie gminy w której jest zameldowany, a na stałe przebywa na terenie innej gminy oznacza to, że miejscem stałego zamieszkania skarżącego w rozumieniu Kodeksu cywilnego jest miejscowość w której na stałe przebywa.

    Zameldowanie jako instytucja prawa administracyjnego, nie przesądza o miejscu zamieszkania w rozumieniu prawa cywilnego, a jest jedynie czynnikiem ułatwiającym ocenę istnienia przesłanek z art. 25 k.c.

    Od przytoczonego wyroku została wniesiona przez radnego skarga kasacyjna. Jednak Naczelny Sąd Administracyjny dnia 11 kwietnia 2012 r., po rozpoznaniu sprawy w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego, oddalił skargę kasacyjną. (Wyrok nieprawomocny)

    Źródło: Orzecznictwo NSA

  2. A co z mandatem radnego powiatowego Kosmali Jarosława? Czy wyrok jest prawomocny? Czy można prosić redakcję o sprawdzenie tej sprawy?

    1. a ……….. i co zrobisz ? Proponuje wprowadzić Zakaz pracy dla radnych, rodzinek radnych w Urzędach i spółeczkach miejskich.
      W PO od razu byłoby mniej chlebusia na stole. Płacz i rozpacz.

    1. a propo zmarnowanych głosów – przypominam, że pierwszy z szeregów PiS wyłamał się pan Dudkiewicz, który przeszedł na stronę PO i BSR jakieś kilka miesięcy po wyborach.

  3. A ja się pytam, co ten radny zrobił dla mieszkańców i Pabianic przez te kilka kadencji?… nic. Temu panu juz podziękujemy

  4. To jasne, że gdyby sprzedajna natura niektórych radnych nie wzięła góry nad zdrowym rozsądkiem i chęcią działania dla mieszkańców, wszystko wyglądałoby inaczej. Ja jednak winą obarczam także tzw. wierchuszkę – może gdyby Łuczak i Ciebiada wykorzystali ówczesną sytuację (większość jako karte przetargową koalicji z prezydentem) i wpływy, i pozałatwiali “swoim” stołki, to by do takich akcji nie doszło. Trzeba było lepiej negocjować z Mackiewiczem o fuchy, a tak – on został dobrodziejem i podkupił rączki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *