FAKTY

Samowola budowlana przy urzędzie. Sprawa trafi do prokuratury

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego: “Ną tę budowę nie zostało wydane pozwolenie”.

W piątek poinformowaliśmy o ewakuacji urzędników z budynku przy ul. Narutowicza 33. Pęknięcia na klatce schodowej zauważyła naczelnik Wydziału Spraw Lokalowych Anna Antonowicz. Uszkodzenia widać także na zewnątrz, od strony ul. Bohaterów pojawiło się zarysowanie ścian i stropów budynku. Ze względów technicznych od 3 do 8 lipca budynek został wyłączony z użytkowania.

Uszkodzenie tu skutek prac budowlanych prowadzonych obok przez prywatnego inwestora. 

Roboty zaczęły się na tym terenie ok. miesiąc temu, w miniony czwartek stanęło ogrodzenie. Okazuje się, że nadzór budowlany o zniszczeniu dowiedział się właśnie w czwartek od mieszkańców sąsiadującej z placem budowy posesji. Dlaczego? Ponieważ przy robieniu wykopu zawaliły się tylne ściany komórek.

Naszą uwagę zwrócił brak tzw. tablicy inwestorskiej z danymi inwestora, kierownika budowy, projektanta.  Jej umieszczenie jest obowiązkowe.

– Tablicy nie było i nie ma, bo na tę budowę nie zostało wydane pozwolenie. W najbliższym czasie skierujemy do prokuratury doniesienie w tej sprawie – mówi Janusz Dąbek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Za prowadzenie robót budowlanych w warunkach samowoli budowlanej grozi grzywna, kara ograniczenia i do 2 lat pozbawienia wolności. Tutaj dochodzi jeszcze zniszczenie mienia i spowodowanie zagrożenia.

Przy ul. Narutowicza 33 mieszczą się Wydział Spraw Lokalowych, Wydział Spraw Społecznych i Gospodarczych oraz Straż Miejska. Obecnie urzędnicy pracują zdalnie. Od 3 do 8 lipca sprawy można załatwić pisemnie – dokumenty można zostawić w Biurze Obsługi Interesantów w siedzibie UM przy ul. Zamkowej 16. Centrum monitoringu miejskiego działa bez zmian, obsługuje je dyżurny SM.

Czy budynek będzie nadawał się do dalszej eksploatacji? Na to pytanie będzie można odpowiedzieć po przeprowadzeniu ekspertyzy.

Fot. Magdalena Woźniak