HISTORIA

Techniczne ciekawostki Pabianic: Targowiska

Warto się rozglądać – nierzadko mijamy wspaniałe relikty minionych lat. Relikty, które z pewnością rychło znikną na dobre z naszego otoczenia.

Mendel jajek, włoszczyzna, kilogram ziemniaków oraz kapusta z beczki ładowane do siatki. Wszędobylski gwar i nawoływanie po klienta. To nie scena ze średniowiecznej powieści, to dzień roboczy na jednym z pabianickich targowisk.

Zgodnie z uchwałą LX/619/02 Rady Miasta Pabianic z 2002 roku (z późniejszymi zmianami) w mieście znajdowało się aż… osiem punktów targowych. Z biegiem lat dwa z nich zniknęły, a powstały inne. Obecnie Pabianice posiadają sześć czynnych ryneczków.

Po kwiaty, ziemniaki i znicze

Mieszkańcy poproszeni o wskazanie takich miejsc z pewnością wymieniliby rynek przy Moniuszki 40/42 i ryneczek na Bugaju (Nawrockiego 17). Co bardziej zorientowani wspomną także o nieco zapomnianym już targowisku przy ulicy Łaskiej 29/31 (obok stacji kolejowej). Wszystkie wymienione punkty posiadają odpowiednią infrastrukturę – stragany stacjonarne, utwardzoną nawierzchnię, dostęp do bieżącej wody, budki z małymi sklepami spożywczymi. Jednak gdzie się znajdują pozostałe miejsca targowe?

Dwa z nich sąsiadują ze sobą i okalają cmentarz. Pierwszy, niewielki rynek przylega do ulicy Ewangelickiej, drugi natomiast mieści się tuż przy bramie cmentarza komunalnego przy ulicy Kilińskiego. Są to małe, pojedyncze stanowiska oferujące kwiaty.

Stary rynek bis

Najbardziej zapomnianym i zdewastowanym, aczkolwiek wciąż formalnie czynnym rynkiem jest targowisko przy ulicy Batorego 3/7 (róg z ulicą Garncarską) – zdjęcie główne. Ten zlokalizowany na uboczu starego miasta obiekt mieści się na niewielkim podwyższeniu – prowadzą doń schody.

Na pustym z reguły placu znajdują się zniszczone pozostałości straganów stacjonarnych i kilka zaniedbanych, nieczynnych sklepów oraz blaszana budka, gdzie można kupić ryby. Miejsce to wciąż generuje symboliczny ruch, jednak otoczenie – nawierzchnia sąsiadującej ul. Garncarskiej z „kocich łbów”, rozsypujące się drewniaki i kamienice, porastająca nierówne płyty chodnikowe trawa – budzi poczucie niepokoju i smutku.

Świadek historii

Nieistniejącym już punktem targowym jest rynek przy ulicy „Grota” Roweckiego 3 oraz prywatne targowisko przy ulicy Żurawiej 7, które istniało przez bardzo krótki okres, a co ciekawe oferowało bogatą infrastrukturę.

Należy pamiętać, że w centrum Pabianic znajduje się król rynków – Stary Rynek, który chociaż lata świetności ma dawno za sobą i nikt już na nim nie prowadzi sprzedaży, to wciąż jest niemym świadkiem historii miasta i sporadycznie, np. przy okazji jarmarku świątecznego czy „Chilloutu na Starówce”, ożywa.

Michał Kłosowski