Pokonany kandydat na stanowisko prezydenta Pabianic może odnaleźć się u boku nowego marszałka województwa.
O dylemacie Włodzimierza Stanka pisaliśmy tuż po wyborach (CZYTAJ TUTAJ). Zdobył on mandat radnego miejskiego uzyskując ponad 1500 głosów pabianiczan. Prawo jednak zabrania łączenia mandatu z kierowniczą funkcją w jednostce podległej ratuszowi (dotychczas był radnym powiatowym). Stanek musiał więc wybrać pomiędzy zasiadaniem w RM a byciem dyrektorem SP 16.
Jak informuje rzecznika prezydenta Pabianic Aneta Klimek, przed przystąpieniem do wykonywania mandatu złożył wniosek o urlop bezpłatny, co oznacza zawieszenie pracy w szkole. Na czas nieobecności dyrektora pełniącym obowiązki będzie jeden z wicedyrektorów. Decyzja ma zapaść w najbliższym czasie. W kuluarach słychać, że Stanka na stanowisku zastąpi Ilona Paszkiewicz.
Zgodnie z Kodeksem Wyborczym urlop bezpłatny przysługuje na czas sprawowania mandatu i 3 miesiące po wygaśnięciu. W czasie jego trwania Stanek może związać się z innym pracodawcą.
Nieoficjalnie mówi się, że może podjąć pracę w podlegającym pod MEN łódzkim kuratorium. Jego zawodowa przyszłość może się związać także z Urzędem Marszałkowskim, gdzie PiS zdobył większość. Na czele władz województwa 22 listopada stanie Grzegorz Schreiber (jeszcze poseł PiS), którego Stanek popierał w wyborach do Sejmu.
Wczoraj komitet polityczny PiS zarekomendował skład osobowy Zarządu Województwa Łódzkiego. Nie znajdzie się w nim typowany wcześniej do tego gremium Krzysztof Ciebiada. W zarządzie prócz Grzegorza Schreibera (z Bydgoszczy, zameldowany w Zduńskiej Woli), znajdą się: Piotr Adamczyk (Łódź), Zbigniew Ziemba (Wola Krzysztoporska), Ewa Wendrowska (Tomaszów Mazowiecki), Andrzej Górczyński (Kutno).
Ciebiada nie awansuje też w prezydium sejmiku ze stanowiska wiceprzewodniczącego. Przewodniczącą SWŁ będzie bowiem Iwona Koperska z Pajęczna.
Pewnie będzie to beznadziejna i niechciana w starostwie pani Gabrysia. Czy może jednak znowu wdrapie się na stołek w zarządzie?
Czy to ta Gabrysia co zarządza wydawaniem prawojazdy?
Takie roszady, takie wybory. Uklady, ukladziki. Promowanie swoich. A miała być dobra zmiana.
Marszałkowo, starostwo, przepływy, odpływy. Kto to ogarnie? Liga nazwisk trwa. Stanek tam, pani prawojazdy tam, Gryglak na stołek. Niby się kłócą, a mają jeden biznes.