Adam Topolski obiecał na bieżący remont linii „41” ponad 200 tys. zł z budżetu gminy. Zamierza jednak przeznaczyć na naprawę trakcji jedynie… 140 tys. Jedyny oferent zaproponował ponad dwukrotnie wyższą cenę.
Od sprawnego wykonania remontu trakcji zależy, czy tramwaj wróci we wrześniu na dwa lata. Na jego ocalenie potrzeba ok. 125 mln złotych. Ale po kolei…
Żelazna historia
Tramwaj do Pabianic przyjechał po raz pierwszy 17 stycznia 1901 roku. Po przeszło 116 latach przestał kursować. Lata zaniedbań przyniosły żniwa. Po rozbudowie linii w drugiej połowie lat 60. do ostatnich większych remontów doszło w latach 80. (jednotorowy fragment przy ulicy Warszawskiej) i w 2006 roku, kiedy wymieniono wyeksploatowane łuki zjazdowe z ulicy Zamkowej w ulicę Łaską.
W międzyczasie odbywały się mniejsze bieżące prace utrzymaniowe. Latem 2014 wymieniono drut jezdny pomiędzy stacjami zasilania zlokalizowanymi przy “zamku” i Dużym Skręcie. Zapomniano przy tym, że sieć trakcyjna rozciąga się dalej, za dworzec kolejowy, a także przez cały Ksawerów. Stało się to powodem, dla którego 13 maja z pętli przy ulicy Wiejskiej do Łodzi odjechał ostatni tramwaj linii „41”. Wagony były wypełnione mieszkańcami powracającymi z Dni Powiatu Pabianickiego, które odbywały się w parku Wolności.
Następnego dnia na ulice wyruszyły łódzkie przegubowce linii zastępczej – komfortowe Mercedesy i Solarisy. Reakcje wśród pasażerów i kierowców były różne. Jedni chwalili niską podłogę i płynność jazdy autobusem, drudzy przeklinali skróconą trasę linii zastępczej i to, że „Z41” wywołuje korki.
Dobre chęci
Władze Pabianic podjęły natychmiastową, aczkolwiek odwlekaną od lat, reakcję. Ogłoszono przetarg, na mocy którego do 26 maja miano wyłonić wykonawcę prac. Na ten cel przeznaczono 700.000 zł. Remont miał objąć wymianę przewodu jezdnego na odcinkach od Dużego Skrętu do granicy miasta (ul. Widzewska) i od „zamku” do ulicy Wiejskiej wraz z pętlą. Łącznie – około 6354 metrów bieżących kabla. Zamówienie obejmowało ponadto wymianę elementów osprzętu trakcyjnego, a także instalację 24 nowych słupów kratowych i 4 rurowych.
6 czerwca ogłoszono wyniki postępowania przetargowego. Do przetargu stanęła tylko jedna firma – krakowski „PROGREG” – która zaoferowała wykonanie prac zawartych w umowie za 697.839,89 zł. Firma w ciągu 45 dni miała przygotować projekt budowlany, a przez kolejnych 65 dni wykonać zadania terenowe.
W tym czasie służby utrzymaniowe MPK prowadziły drobne prace torowe, mające na celu poprawę jakości torowiska głównie w rejonie Dużego Skrętu, gdzie zimą ograniczono prędkość tramwajów do 10 km/h. Władze Pabianic dopełniły wszelkich formalności, aby prace przy sieci trakcyjnej rozpoczęły się najpóźniej w drugiej połowie września, a zakończyły pod koniec września.
Róża kolce ma…
W drodze pomiędzy Pabianicami a Łodzią leży niewielka, zaledwie 8-tysięczna gmina Ksawerów, która zasłynęła z upraw ogrodniczych, stąd też czerwona róża widniejąca w przyjętym w 2002 roku herbie gminy. Linia tramwajowa przecinająca miejscowość w jej osi stanowi – poza autobusami PKS – jedyny oblegany lokalny środek transportu umożliwiający podróż zarówno wewnątrz Ksawerowa, jak i do Łodzi i Pabianic przez większość dnia. Poza tramwajem po Ksawerowie kursują też pabianickie autobusy linii „263” łączące okolicę urzędu gminy i Widzew z pabianickim centrum i osiedlem Kopernika oraz „264” o charakterze szkolnym, łączącym Ksawerów z Gadką Nową, Gospodarzem i Kolonią Wolą Zaradzyńską.
23 czerwca władze Ksawerowa ogłosiły przetarg mający wyłonić wykonawcę prac polegających na wyminie druta jezdnego na terenie gminy, tj. od ulicy Widzewskiej do ulicy Mały Skręt wraz z wymianą 12 zużytych słupów trakcyjnych. Wójt Ksawerowa, Adam Topolski, mówił dla lokalnych mediów pod koniec kwietnia, że na ten cel zabezpieczonych zostało ponad 200.000 zł z budżetu gminy. Tymczasem po otwarciu ofert przetargowych 10 lipca okazało się, że gmina zamierza przeznaczyć jedynie… 140.000 zł, podczas gdy jedyny oferent – firma „PROGREG” – zaoferowała wykonanie prac za… dwukrotnie wyższą, nieco przekraczającą zakładaną wstępnie cenę – 319.530,38 zł.
Długość pojedynczego toru w obrębie Ksawerowa przekracza 3 kilometry, a zatem dziwić może, że Pabianice płacą niemalże 700.000 zł za drut i słupy za przeszło 6 kilometrów sieci, natomiast władze Ksawerowa liczą, że wyremontują ponad 3 kilometry sieci za… 140.000 zł. W tej proporcji oferta firmy „PROGREG” wydaje się adekwatna do długości remontowanego odcinka i ilości wymienianych słupów dla Pabianic i Ksawerowa.
„Ksawerów swoje zrobi”
Wydawać się może, że reaktywacja linii tramwajowej do Pabianic stoi pod dużym znakiem zapytania. Cóż z tego, że władze Pabianic zleciły i zapłaciły za żądany przez przewoźnika tramwajowego remont, skoro tramwaj i tak nie przejedzie przez zdezelowaną sieć w obrębie Ksawerowa?
Warto przytoczyć liczby. W wyniku badań napełnień w pojazdach komunikacji miejskiej w 2013 roku ustalono, że tramwajem linii „41” w dni powszednie podróżuje 7823 pasażerów, w soboty 3602, a w niedziele 2235. Dla porównania najbardziej obleganą linią autobusową Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Pabianicach – „1” – podróżuje, kolejno, 4393, 1995 i 1177 osób, co stawia tramwaj na pierwszym miejscu transportu nie tylko podmiejskiego, ale także miejskiego. Autobus „263” przewozi każdego dnia jedynie 558 osób (111 w sobotę, w niedzielę nie kursuje). Czy zatem po 116 latach nadszedł czas, aby przywyknąć do autobusów kursujących pomiędzy Pabianicami a Łodzią? Czy gmina Ksawerów zablokuje rozwój łódzkiej sieci tramwajowej?
Portal pabianice.tv zapytał wójta, czy zrealizuje inwestycję do końca: – Proszę się nie obawiać. Ksawerów swoje zrobi – odpowiada krótko Adam Topolski.
Faktycznie, czasowo nie wygląda to dobrze. Ciekawi mnie czy to zwykła nieudolność czy moze jakaś zagrywka?
Co to za maniana? Z Hanką sie dogadał i nogę podklada czy jak?
A mnie sie wydaje, że ktoś coś kombinuje w Pabianicach. I komuś pasowałoby żeby faktycznie zgonić jakiś szwindel na wójta Topolskiego i cały Ksawerów. I problem byłby z głowy. Zastanawia mnie panie dziennikarzu ostatnie zdanie” … czy gmina Ksawerów zablokuje rozwój łódzkiej sieci tramwajowej…” Niewielka gmina zatrzyma rozwój sieci w potężnych Pabianicach oraz jeszcze potężniejszej Łodzi????????? Albo jesteś pan ignorant albo piszesz na czyjeś zamówienie tak jak robi PiS.Rzucamy temat na kogoś innego a my niewinni.Jeśli Topolski powiedział że gmina zrobi swoje ….to pozyjemy zobaczymy.To że Zycie Pabianic pilnuje Mackiewicza i Habury to wiedziałem ale że Hodakowa dołączy??????? I tak kasa robi swoje.
Kasa to największe zło tego świata.
Od lutego mały Konstantynów Łódzki “zablokował” linię tramwajową do Lutomierska. Rychło zapewne Zgierz “zablokuje” linię do Ozorkowa i innych miasteczek po drodze.
Nie jest tajemnicą, że małe gminy nie są do końca wydolne finansowo – po prostu takie wydatki jak tramwaj to za duży balast na ich ramionach.
Ot, czekamy na wyniki działań gm. Ksawerów. M. Pabianice “swoje” w sprawie remontu sieci zrobiło i remont ten jest już “w drodze”.
Teraz ruch Ksawerowa.
A blokada rozwoju łódzkiej sieci… Cóż, nie od wczoraj wiadomo, że linie podmiejskie POWINNY przejść modernizację. Do tego zabierano się po 2006 roku w formie Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Cóż z tego wyszło? Każdy wie. Łódź ma tramwaj. Później pojawił się projekt Łódzkiego Tramwaju Metropolitarnego… a w międzyczasie zamknięto linię do Pabianic, Lutomierska, a niedługo pewnie i do Zgierza i Ozorkowa. Wielki rozwój…
Pozdrawiam serdecznie.
Oj panie dziennikarzu coś pan kręcisz!!!!!!Czy pan wiesz o czym piszesz??????No to jeśli u nas jest tak dobrze to czemu nie ruszamy z torami tylko znowu mały pic.Popukają postukają i pojadą a za pół roku tramwaj stanie bo złe tory!!!!!!!!!! Chyba za młody pan jesteś.Popatrz pan na you tuba a tam są wypowiedzi ludzi z Pabianic którzy już wtedy mówili o likwidacji tramwaju.Jeśli Konstantynów ,Zgierz , Pabianice a w koncu Łódz boją się Lutomierska ,Ozorkowa,Ksawerowa to o czym mowa.To wy pisaliście o elektrycznych autobusach.To w koncu za jaką opcją jesteście jako media??????No bo po tym wpisie to nie wiem kogo pan bronisz a kogo atakujesz i jakie ma być jego przesłanie???????? Czy mały Ksawerów “rozwali” WIELKIE PABIANICE?????????? Zeby się nie okazało, że w Ksawerowie powstaną w strefie LSSE firmy a w naszych Pabianicach nawet strefy nie zrobią!!!!!!
Można być młodym, a mądrym, a starym i głupim.
Siedzi Jaki przed monitorem, klika myszką i bawi się pisiorem.
Jaki jest cel tych dennych komentarzy? Po coś się wychylał, po coś się obnażył?
Zabolało?????
Nie, wTOPiłeś :)
W takim razie Adasiu puszczam tory inaczej i omijamy Ksawerów. Macie nową zajebistą fabrykę pralek – to sobie zorganizujecie wewnętrzną dorożkę. I najlepiej wybuduj mur. I Dąbrowę zabieraj.
Tramwaj może i jest najbardziej ekologicznym i ekonomicznym środkiem komunikacji zbiorowej ale czy napewno w naszym przypadku może. Plusy autobusów elektrycznych:
– możliwość utworzenia dodatkowych tras do Łodzi, np. z Bugaju,
– za cenę remontu torowiska kupili byśmy ich wystarczającą ilość,
– mieszkańcy kamiennic przy Zamkowej i Warszawskiej pewnie ucieszyli by się z braku hałasu,
– koniec z problemem Ksawerowa, który zawsze trochę wykorzystywał sytuację, w przypadku autobusów można zawsze je puścić Rypułtowicką do S-14 bis. Będzie szybciej i wygodniej.
Tak wiéc, może prasa przycisnęła by urząd miejski aby przedstawił kalkulację dla obu wariantów dla kilku zakresów czasu, np. 5, 10, 15, 25 lat.
Wójt mówił o ponad 200 tysiącach, ale trochę czasu minęło i może pieniadze wydał na inne rzeczy. Teraz przyoszczędzi, pogoni i po sprawie. Chcę wierzyć, że tramwaj wróci we wrzesniu.
MR popieram. Od maja mam ( mury mojej kamienicy przy Warszawskiej również) wreszcie spokój z hałasem, drganiem ścian, dzwoniącymi naczyniami w szafkach. Budynki przy trasie tramwajowej niestety ulegają coraz większej dewastacji a to powoduje duże koszty remontowe dla mieszkańców. Z tymi minusami władza się zupełnie nie liczy. Liczą się sentymenty wyborców. Autobus jedzie szybciej, skrócił się czas i poprawił komfort dojazdu do Łodzi.
Hmmm… a niech Ksawerów blokuje… łódź zgarnęła unijne pieniądze na tramwaj… sobie poprawili a osciennym miastom wsiom i miasteczkom co z tego przyszło ? wielkie nic…
Ksawerów ma 8 tysiećy mieszkańców czyli podatników to i o ile budżet mniejszy od ty “wielkich:” Pabianic czy “mocarnej Łodzi?
Odrobina pomyślunku i poczytania faktów i dokumentów przed napisaniem artykułu :D