FAKTY

Zmowa milczenia wokół wykształcenia prominentnego działacza PiS

• Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skierowaliśmy skargę na bezczynność Polskiej Grupy Energetycznej.
• Państwowa spółka nie odpowiedziała na pytania dotyczące swojego pracownika, wysoko postawionej osoby publicznej.
• Odpowiedzi nie doczekaliśmy się przez blisko dwa miesiące.

Historia starań o informacje na temat wykształcenia wiceprzewodniczącego sejmiku województwa łódzkiego ma już 7 miesięcy. Krzysztof Ciebiada konsekwentnie nas spławia.

W listopadzie ub. roku zadaliśmy następujące pytania:

pabianice.tv: – W którym roku i której szkole zdawał pan egzamin maturalny?
KC: – Proszę sprawdzić i poszukać. Nie będę ułatwiał, to wy jesteście dziennikarzami i jeśli chcecie pisać o tej sprawie, to proszę znaleźć i poszukać.
pabianice.tv: – W której szkole są te dokumenty?
KC: – Proszę sprawdzić i poszukać.
pabianice.tv: – W jakiej szkole kontynuuje pan naukę?
KC: – Proszę sprawdzić i poszukać.

Wiosną tego roku postanowiliśmy ponowić pytanie.

Spodziewaliśmy się, że przez tak długi czas polityk partii rządzącej zastanowił się nad odpowiedzią. Przeliczyliśmy się. Zagadkowo odpowiedział: “Moje wykształcenie jest ujawnione tam, gdzie powinno być”.

Pytania do PGE i skarga do WSA

Ponieważ nie możemy zajrzeć do szuflady w mieszkaniu Krzysztofa Ciebiady, gdzie może tkwić świadectwo dojrzałości, 29 marca skierowaliśmy wniosek o informację publiczną do PGE Obrót, gdzie jest zatrudniony na stanowisku koordynatora ds, sprzedaży energii samorządom. Kto jak nie pracodawca żąda przy przyjmowaniu do pracy stosownych dokumentów dla potwierdzenia kwalifikacji?

Wobec braku odpowiedzi wysłaliśmy zapytania ponownie 24 kwietnia. Oto ich treść: “Jakie wykształcenie posiada Krzysztof Ciebiada, zatrudniony na stanowisku koordynatora ds. sprzedaży energii w łódzkim oddziale PGE? Wnoszę o podanie nazw ukończonych szkół/uczelni wraz z datami ich ukończenia”.

Ponieważ nie otrzymaliśmy odpowiedzi, 25 maja skierowaliśmy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z przepisami kieruje się ją za pośrednictwem organu, który nie wywiązał się z obowiązku, czyli tu konkretnie PGE.

Kiedy sprawa będzie rozpatrywana, Ciebiada najprawdopodobniej będzie już posłem.

– Niezależnie od tego, czy przepisy prawa wymagają posiadania wyższego wykształcenia przez osobę piastującą funkcję organu władzy publicznej, to informacja co do wykształcenia takiej osoby nie ma charakteru ściśle osobistego, lecz podlega udostępnieniu jako informacja publiczna na temat kompetencji osoby, sprawującej funkcję publiczną – tłumaczy adwokat Mariusz Niedziałkowski.

Z ostatniego oświadczenia majątkowego Krzysztofa Ciebiady wynika, że tylko w PGE Obrót zarobił w 2018 roku ponad 203 tys. zł. TUTAJ można się zapoznać z całym dokumentem.

Głównym akcjonariuszem PGE jest Skarb Państwa.

5 komentarzy do “Zmowa milczenia wokół wykształcenia prominentnego działacza PiS

  1. Kiedy pabianice.tv nie ma tematu to zapytajmy o wykształcenie Ciebiady. Nudne to jest. Prawie jak repertuar Koalicji Europejskiej, straszmy PiSem, róbmy antyPiS to wygramy.
    Powodzenia

    1. 70% wyborców pisu ma wykształcenie podstawowe, więc nie dziwota że nie pytają o wykształcenie pana Ciebiady !

    2. Gdyby udzielono odpowiedzi na pytanie pabianice.tv, to byłoby po sprawie.
      Więc to nie dociekliwość pabianice.tv jest tutaj problemem.

  2. Kusi mnie o napisanie prawdy o pisuarach i tych co na nich głosują ale się wstrzymam bo i tak zwycięży zdrowy rozsądek nad kretyństwem i sprzedawczykami za 500+ którego i tak nie będzie w następnej kadencji tego egzotycznego rządu gdyż nie będzie stać na to POLSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Comments are closed.