Usłyszała, że mąż umrze ze względu na powikłania. Niedożywiony, zakażony trafił do Zgierza
Kroplówka leciała w pościel, bo żyła się zapchała. Wypadł cewnik, więc leżał w moczu. Nabawił się odleżyn. Pani Beata walczy o męża i zbiera pieniądze na jego leczenie. 1 września ub. roku świat pani Beaty skończył się, nagle została sama z nastoletnim synem. Jej 42-letni mąż Paweł w pracy doznał udaru krwotocznego do pnia mózgu. […]