Mieszkańcy dostali mandaty. Zarząd Dróg Miejskich obiecał zmianę organizacji parkingu.
W wakacje przebudowano drogę wewnętrzną na Brackiej – od 20 Stycznia do Nawrockiego (wieżowce 308 – 303). O miejsca parkingowe na tym odcinku najpierw upomniał się radny miejski Piotr Różycki (ZOBACZ INTERPELACJĘ I ODPOWIEDŹ), później przyłączyli się mieszkający w tym samym okręgu radny miejski Dariusz Cymerman (ZOBACZ INTERPELACJĘ I ODPOWIEDŹ) oraz powiatowy Łukasz Stencel.
Cymerman nawet chwalił się inwestycją na Facebooku, napisał m.in.: „Cieszy, że powstaną również na tym wąskim, mocno zastawionym samochodami rejonie, nowe miejsca parkingowe”. Podziękował prezydentowi, PSM i Koalicyjnemu Klubowi Radnych za zwiększenie ilości miejsc postojowych.
Tymczasem mieszkańcy od początku nie są zadowoleni z wykonanych robót. Nowe znaki nakazują bowiem parkowanie równoległe, zamiast skośnego. Stracono przez to sporo miejsca, dlatego ludzie i tak stawiają auta po staremu, „na jodełkę”. Najpierw były „żółte kartki”, a w niedzielę posypały się mandaty. Lokatorzy bloku 308 od razu interweniowali u prezydenta.
W piśmie czytamy: „W tym roku odbył się remont ul. Brackiej, w wyniku którego miało być więcej miejsc parkingowych, niestety tak się nie stało. Po naszej interwencji, pan Prezydent wyraził zgodę na parkowanie samochodów po prawej stronie ulicy, po skosie (tak jak było wcześniej). Została również zdjęta tabliczka nakazująca parkowanie równoległe. 15 października przyjechała policja i wszyscy, którzy tak parkowali, zostali ukarani mandatem w wysokości 100 zł i 1 pkt. karnym. Prosimy, aby pan Prezydent wziął odpowiedzialność za swoje decyzje i załatwił sprawę mandatów i parkingu w sposób pozytywny dla nas”.
Dziś (17 października) prezydent umówił spotkanie z mieszkańcami. Na Brackiej zjawił m.in. patrol drogówki i dyrektor ZDM Stanisław Wołosz. Pojawił się również Piotr Różycki (jednocześnie mieszkaniec bloku 303), powiadomiony przez sąsiadów.
– Jeszcze na długo przez rozpoczęciem inwestycji, rozmawiałem o tym z mieszkańcami Brackiej – wtedy powstała koncepcja przebudowy, której założeniem było zwiększenie liczby miejsc parkingowych. Niestety nasz pomysł przegrał z PR-owską potrzebą ogłoszenia sukcesu przez prezydenta i Koalicyjny Klub Radnych, czego efektem jest – zamiast poprawy – drastyczne zmniejszenie liczby miejsc parkingowych – mówi Różycki.
Dyrektor ZDM tłumaczył, że jeśli reorganizacja ma się odbyć bez złamania przepisów, konieczne będzie wyłączenie chodnika z ruchu pieszego (po przeciwnej stronie) i zmiana oznakowania. – Zajmiemy się tym jak najszybciej. Mam nadzieję, że w ciągu tygodnia wszystko będzie gotowe – deklaruje dyr. Wołosz.
pod 303 nowy chodnik i wyznaczone miejsca a i tak mieszkańcom to nie przeszkadza żeby parkować gdzie popadnie również na chodniku … byle bliżej klatki – a po drugiej stronie ulicy wolne miejsca no ale trzeba ruszyć tyłek 50metrów
Szanowny Panie Zbigniewie jest godzina 22:00 Zapraszam pod blok 303 w celu wskazania wolnych miejsc parkingowych w promieniu nie 50 a 100 metrów od bloku. Jeżeli jednak czyni Pan swoje obserwacje w godzinach porannych, proszę mieć na uwadze , że wolne miejsca zostały po tych , którzy rano pojechali do pracy a nie dlatego, że wszyscy chcieli zaparkować pod drzwiami. Pozdrawiam serdecznie.
nie wiem Panie Piotrze jak będzie wyglądała sytuacja za półtorej godziny ale o 19:30 dnia 18.10.2017 po drugiej stronie ulicy Nawrockiego (tak trzeba przejść przez świeżo odmalowane przejście dla pieszych) nadal jest minimum 8-10 miejsc parkingowych wolnych a pod wieżowcem 303 oraz 304 już walka o każdy kawałek wolnego miejsca również na nowych chodnikach. W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych również nie miałem problemu z zaparkowaniem auta po drugiej stornie ulicy. Zastanawiam się czy jak będzie potrzebna kiedyś interwencja straży pożarnej w wieżowcach od 303,304,305 oraz 306 i będzie konieczny przyjazd wozu strażackiego który nie bedzie mógł dotrzeć pod miejsce bo mieszkańcy nie przestrzegają wyznaczonych miejsc parkingowych będzie Pan tak zaciekle stał po stronie mieszkańców parkujących w niewyznaczonych miejscach.
Możemy się kiedyś umówić – oddam Panu swój wózek dla dziecka i w godzinach wskazanych przez Pana (rano w południe czy wieczorem) przejedzie Pan tzn spróbuje Pan przejechać wzdłuż chodnika od bloku 303 do 306 :) mission impossible !!
Bardzo chętnie się z Panem umówię na wycieczkę wózkiem po całej strefie zamieszkania utworzonej właśnie po to ,żeby pieszy mógł poruszać się choćby środkiem drogi . Co do samego parkowania to jest ono dosyć płynne jedni przyjeżdżają inni odjeżdżają. Jeżeli chodzi o blok 303 to argument jest mocno nietrafiony i akurat ten blok objedzie Pan dookoła nie jednym a dwoma wózkami prowadzonymi nawet w poprzek i to raczej przez całą dobą. Co do samego parkowania to każdy chciałby parkować jak najbliżej i jest to raczej normalne, zwłaszcza gdy wysiadamy z małymi dziećmi, ze śpiącym małym dzieckiem, z ciężkimi zakupami, gdy ktoś jest osobą starszą i ma problemy zdrowotne, kiedy na dworze leje , wieje czy pada śnieg. Dodatkowo bezmyślność przy remoncie ul. Brackiej spowodowała zmniejszenie ilości miejsc parkingowych. Mam nadzieje, że kolejna “inwestycja” w rejonie naszych bloków będzie realizowana w sposób zgodny z złożoną przeze mnie interpelacją do starostwa . I Pan starosta nie będzie się chciał na siłę popisywać swoją pomysłowością znaną choćby z budowy jedynego w Pabianicach ronda. Zachęcam do zapoznania się z treścią mojej interpelacji, która powstała w uzgodnieniu z sąsiadami z wieżowców. Ciekawi mnie tez Pana wyjątkowe nastawienie troszkę egoistyczne. Wie Pan staram się szukać tego co ludzi łączy a nie tego co dzieli. Warto pamiętać, że i Pan może znaleźć się w sytuacji, że to 100 metrów i dla Pana stanie się uciążliwe. Na moment, przez chwilę czy na stałe (czego nie życzę). Zapraszam na wspomniany spacer, może być z wózkiem. Pozdrawiam
Panie Różycki, specjalnie wyszedłem o 1-ej w nocy policzyć wolne miejsca parkingowe na osiedlu i okazało się , że 1-3 mi3jsc jest pusta! zgadzam się z panem Szymańskim, że ludzie chcą parkować jak najbliżej, każdemu nie dogodzisz.
Panie Stasiu żeby się zgodzić trzeba najpierw przeczytać dokładnie kto, z kim, co , gdzie kiedy. Gdyby wyszedł Pan o 2-ej w nocy mogłoby się okazać, że jest 5 miejsc wolnych albo trzech brakuje, dokładnie taka sama niespodzianka mogłaby Pana spotkać o godzinie 8 rano albo 10 czy np. 19 . Parkingi przyblokowe to nie plac defilad w święto WP nikt tu nie parkuje na w tym samym miejscu i czasie. Ponadto do Brackiej chyba Panu daleko a rozmawiamy o tej części osiedla ? Dobrych relacji sąsiedzkich nie buduje się na dogadzaniu jednym kosztem drugich tylko wspólnych kompromisach między nimi.
Panie Piotrze
303 da się objechać bo są nowe chodniki – jak były te 30-40letnie połamane płyty to sie nie nadawały do tego.
egoistyczne moje nastawienie?? dla mnie normalne nie jest to co ludzie by chcieli (parkować jak najbliżej swojej klatki – ps też tak lubie) ale NORMALNE jest to że sie parkuje zgodnie z obowiązującymi przepisami!! a co to ktoś chce to już jest drugorzędna sprawa. Pan jako radny powinien to wiedzieć że niesprzyjająca aura i ciężkie zakupy nie usprawiedliwiają łamanie obowiązujących przepisów (zawsze można zaparkować blisko na chwilę – wyładować zakupy lub zanieść swoje pociechy do domu) i spokojnie przeparkować auto kilkadziesiąt metrów dalej – ja tak robię. Inni wolą zastawić chodnik (sytuacja non stop 24h przy wieżowcu 305-306) lub na rogu bloków 303 i 304 (zagraża bezpieczeństwu bo ograniczają widoczność) dodatkowo śmieciarka ciągle nie moze się zmieścić pośród zaparkowanych nieprawidłowo aut miedzy blokami 304,305,306 ( a co jak bedzie miała przyjechać wóz strażacki)
Brak miejsc jest oczywiście odczuwalny ale to też z powodu że dużą ilość rodzin posiada teraz dwa auta i ilości aut się ciagle zwiększają a miejsca pod blokiem już nie :(
Panie Zbigniewie najpierw się Pan umawiam potem nie przychodzi. Co do przepisów dot. parkowania to niestety problem jest dużo bardziej poważny niż się Panu wydaje. I śmiało mógłby się skończyć koniecznością parkowania przez znamienitą większość mieszkańców poza miastem (nawet 90% )Co do egoizmu to świadomie poruszyłem taką nutkę chcą Panu zasygnalizować, że zawsze może się Pan stać z łowcy czyli osoby niezadowolonej z postępowania innych ofiarą kiedy to inni zaczną dostrzegać i wytykać niedoskonałości w Pana zachowaniu a stąd krok do wzajemnych przeszywających spojrzeń. Warto się zastanowić czy naprawdę oto chodzi ? Gwarantuje Panu, że codziennie łamie Pan kilka różnych obowiązujących przepisów. Poważnie chciałby Pana być z tego powodu dyscyplinowany na każdym kroku choćby przez innych sąsiadów ?