W ciągu kilku dni zapadnie decyzja, czy dostaniemy brakujące pieniądze na realizację „projektu tramwajowego”.
O tym, że na przebudowę centrum i modernizację tramwaju 41 brakuje grubych milionów, napisaliśmy tuż po otwarciu kopert z ofertami. Każdy z przedstawionych kosztorysów przekroczył zaplanowaną na ten cel kwotę (145 milionów zł), przynajmniej o 28 mln zł (najtańsza oferta PROGREG – 173.772.114,17 zł).
Na początku sierpnia poinformowaliśmy, że prezydent Grzegorz Mackiewicz zwrócił się o pomoc do Ministerstwa Infrastruktury – chciał pozyskać od rządu kwotę 28.343.064,17 zł – a więc różnicę między tym co zarezerwowaliśmy na projekt a najniższą ofertą w postępowaniu przetargowym. Pismo zostało przekierowane do właściwego resortu. 16 sierpnia przyszła odpowiedź z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Resort oznajmił, że dysponentem państwowych środków na wkład własny, przekazanych już z tego ministerstwa, jest marszałek województwa. Marszałek jednak nie mógł pomóc, bo było już po postępowaniu przetargowym.
Kolejne podejście do rządowych środków
14 września, a więc tuż przed upłynięciem ważności ofert, prezydent napisał do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o uruchomienie rezerwy z budżetu państwa:
– Odpowiedź przyszła błyskawicznie – wczoraj otrzymaliśmy kopie pism, jakie w imieniu kancelarii premiera rozesłano do Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz do łódzkiego wojewody – mówił Grzegorz Mackiewicz na dzisiejszej konferencji prasowej.
W piśmie sygnowanym przez sekretarza stanu Michała Dworczyka czytamy: „Premier, na wniosek właściwego ministra lub innego dysponenta części budżetowej, może zwiększyć z rezerwy ogólnej budżetu państwa wydatki odpowiednich części tego budżetu o kwotę do 10 mln zł w poszczególnych przypadkach. Powyżej tej kwoty decyzję podejmuje Rada Ministrów”.
Do 1 października resorty i wojewoda mają czas na odpowiedź w zakresie możliwości udzielenia dotacji oraz na wskazanie wszystkich potencjalnych źródeł wsparcia.
Przebudowa Zamkowej z opóźnieniem
Oferenci zgodzili się przedłużyć ważność swoich ofert do listopada. To oznacza, że – w razie otrzymania brakującej kwoty – nie będzie konieczności przeprowadzania kolejnego przetargu i realizacją najpewniej zajmie się firma PROGREG.
To jednak kolejne miesiące zwłoki – czas na podpisanie umowy, organizację dokumentacji itp.; w dodatku odpadają miesiące zimowe. Kiedy zostanie wbita pierwsza łopata pod przebudowę Zamkowej i modernizację torowiska?
– Nie chciałbym teraz wskazywać konkretnej daty. Poczekajmy na rozwój sytuacji – mówi Grzegorz Mackiewicz.
Nie dołoży, gdyż wówczas lokalnie byłby to sukces Władz Pabianic oraz Witolda Stępnia, Marszałka Województwa Łódzkiego, a zatem nie PiS.
I w ten sposób, przez politykę uwalamy kolejny projekt, na którym skorzystały by masy.
Ogłaszanie drugiego przetargu mija się z celem, podczas gdy ceny w branży poszybowały w górę, a nam już na przetarg sprzed wielu, wielu miesięcy (przed “boomem”) nie mamy funduszy.