Aż 75% uczestników naszej sondy uważa, że nie należy epatować intymnością w mediach społecznościowych, a osoby publiczne powinny mieć dużo taktu.
25 sierpnia zapytaliśmy internautów, czy ubuplicznianie w mediach społecznościowych łóżkowych zdjęć jest ok. Pretekst: Pabianiczanin Michał Cessanis opublikował na Instagramie kadr ze swoich porannych igraszek z wiceprezydentem Warszawy Pawłem Rabiejem. Napisaliśmy o tym TUTAJ.
O kontrowersyjnej fotografii poinformowały potem ogólnopolskie, opiniotwórcze media. Zdjęciem z tulącymi się do siebie o poranku mężczyznami zainteresowało się m.in. “Wprost”, “Do rzeczy”, tvp.info, natemat.pl czy portal fronda.pl. Kontrowersyjne zdjęcie zniknęło z Instagrama.
Nasza sonda zakończyła się 27 sierpnia wieczorem. Zagłosowały 993 osoby. 25% osób (245 głosów) uważa, że wypada zamieszczać tego typu fotografie, 75% (748) jest całkiem odmiennego zdania.
W komentarzach pojawiły się m.in. takie opinie:
“Nawet gdyby był z kobietą, to też nie. To taka intymna sprawa… osoba publiczna powinna mieć więcej taktu i szacunku nawet dla samego siebie”;
“To jest prowokacja. Nie widuję takich zdjęć wśród moich znajomych. Łóżko to prywatna strefa i nie należy jej prezentować w mediach społecznościowych. Trzeba mieć trochę godności i szacunku do siebie. Nie wiem czym byli powodowani by zrobić taką publikację, ale jest to niesmaczne”;
“Ile osób hetero publikuje zdjęcia ze swoimi partnerami, partnerkami w łóżku? Pewne rzeczy uważam ze intymne i nie muszę ani o nich opowiadać, ani tym bardziej ich fotografować, bo i po co. Są moje i jego”.
O komentarz poprosiliśmy Tomasza Skupieńskiego, konsultanta ds. marketingu politycznego. Oto jego stanowisko:- Uważam, że kluczem do zrozumienia tej sytuacji jest osoba partnera p. Cessanisa. Paweł Rabiej znany jest ze swojego poparcia dla starań środowisk LGBT. Nie ukrywa też swojej orientacji seksualnej. W kampanii do PE głośnym echem odbiła się jego wypowiedź sugerująca, że w przyszłości można byłoby rozważyć adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Składanie takich deklaracji, tak samo jak publikowanie zdjęcia z partnerem z sypialni, oznacza, że p. Rabiej przyjął strategię wizerunkową polegającą na promowaniu się w środowiskach LGBT, kosztem wzbudzania kontrowersji, a nawet niechęci wśród osób nastawionych wobec tych środowisk nieprzychylnie. P. Cessanis jest tu więc, zapewne świadomym, ale jednak narzędziem kreowania wizerunku popularnego polityka. To pozowane zdjęcie, także p. Rabiej o nim musiał wiedzieć. A wrzucone jest nie na profil p. Rabieja, tylko p. Cessanisa żeby uniknąć ostentacji.