KOMUNIKACJA

Wojewoda też nie da na tramwaj. Skąd miasto weźmie 30 milionów złotych?

Zamkowa miała zostać przebudowana do września 2020 roku. To już nierealny termin. Czy w ogóle uda się zrealizować inwestycję?

26 października poinformowaliśmy, że nie ma możliwości pozyskania środków z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju na przebudowę linii tramwajowej i ul. Zamkowej. Odpowiedź dosłownie wywalczył nasz portal pabianice.tv (CZYTAJ TUTAJ).

– Dotąd nie dostaliśmy odpowiedzi z Kancelarii Premiera Rady Ministrów dotyczącej wsparcia naszego projektu – mówi Aneta Klimek, rzecznik prasowy prezydenta Pabianic. – Postanowiliśmy jednak wystąpić o informację do Urzędu Wojewódzkiego. Wojewoda postawił sprawę jasno – nie ma podstaw do uruchomienia środków na realizację projektu tramwajowego.

Najtaniej i tak za drogo

Przypomnijmy, że w połowie września Grzegorz Mackiewicz napisał do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o uruchomienie rezerwy z budżetu państwa (odpowiedź miała nadejść do 1 października), a wcześniej prezydent pukał do ministerstwa (CZYTAJ TUTAJ). Dlaczego chodzi “po prośbie”?

Tzw. projekt tramwajowy zaplanowano z ogromnym rozmachem. Oprócz całkowitej wymiany torowiska, objął on także przebudowę ul. Zamkowej (TUTAJ szczegóły na temat inwestycji). 88 milionów na ten cel popłynąć ma przez Urząd Marszałkowski z Unii Europejskiej, nasz wkład własny to 58 milionów. Jednak po otwarciu kopert przetargowych okazało się, że najtańsza z ofert przekracza kosztorys o ok. 30 mln złotych. Miasto nie ma takiej sumy.

Skąd pieniądze?

Prezydent, wobec braku reakcji ze strony państwa, będzie musiał zastanowić się nad źródłem pozyskania brakującej sumy. Czy będzie to kolejna, czwarta już emisja obligacji? – pytaliśmy kilka dni po wyborach sekretarza miasta Pawła Rózgę.

Dotąd nie ma konkretnych rozwiązań. Sekretarz tłumaczy, że ratusz cały czas poszukuje źródeł sfinansowania brakującej kwoty, potrzebnej do projektu.

Dwie firmy budowlane przedłużyły kolejny raz ważność ofert (upływa 10 listopada).

– Jeden z oferentów przedłużył ważność o 30, drugi o 60 dni. Mamy więc trochę czasu na działanie – uspokaja rzeczniczka Aneta Klimek.

6 komentarzy do “Wojewoda też nie da na tramwaj. Skąd miasto weźmie 30 milionów złotych?

  1. No i mamy prawdziwą twarz pisiej władzy.
    Nie dadzą nawet dla swych tutejszych wyznawców, byle tylko dokopać nie-swojakowi.
    Ot, pisia dziecinada.

  2. No tak się kończy wojowanie z rządem. Przez 5 lat… nic. Liczą, że za rok PiS przegra wybory i wróci… KC PO. Ale samorządowe to nie parlamentarne. Ludzie nie stracili rozumu, żeby zabrać im to co dostali od PiS! No, taka prawda… Złudne nadzieje panie Macki i Habura

  3. Buahahahahahah, czaruj prezydencie czaruj, a wraz z tobą wyborcy PO : ) Głupota nie boli (teoretycznie), a przynajmniej nie tych, co POwinna

  4. Kilometrowej długości ulica Zamkowa ma kosztować drożej niż autostrada? 150 milionów??? Czy ktoś tu oszalał, czy to jakiś żart??? Prze trzydzieści albo i czterdzieści lat będziemy to spłacać! To obłęd, a nie powód do zachwytów!

  5. Zastanawiam mnie kto w UM odpowiedzialny jest za wykonanie kosztorysu?!Rozumiem, że można pomylić się o np. 2 miliony przy takim projekcie ale nie o 30 ! Przecież ten człowiek u prywaciarza stracił by już dawno pracę.

Comments are closed.